17 listopada 2016

Konkurs Mikołajkowy

Witam Kochani!!!

1...2...3 i już jest Konkurs Mikołajkowy :D



Dziewczyny zgodnie z małą podpowiedzą w ostatnim poście ogłaszamy konkurs mikołajkowy .

Do wygrania są :


Zestaw I- Yves Rocher box 1 Yves Rocher Naturelle 50 ml 
Zestaw II- Yves Rocher box 2 zestaw kosmetyków ze wcześniejszych limitowanych serii świątecznych (balsam, żel, mydło w płynie )
Zestaw III- Soap box--  z mydłami mineralnej Kasi 
 
Wygrywają dwie osoby! Z osób , które wybrały zestaw I lub II wylosujemy jedną osobę
Z osób zgłaszających chęć na zestaw III wylosujemy jedną osobę.







Aby wziąć udział w konkursie należy  :

-Być obserwatorem bloga
-Odpowiedzieć na dwa pytania :

1)Jaki prezent typu hand made chciałabyś /chciałbyś dostać w prezencie?

2)Twój najbardziej nie trafiony/obciachowy/ śmieszny/tragiczny prezent jaki dostałaś /eś ?
-Zgłoszenia przyjmujemy na maila 
mineralnyswiatkasi@wp.pl
wzór maila:
1.Obserwuje bloga jako...
2. Wybieram Boxa nr....
3. Odpowiedz na pytania.
 Regulamin:

1. Organizatorami  konkursu i sponsorami  nagród są autorki bloga Mineralny Świat Kasi Kasia i Ania.

2. Konkurs trwa od  17.11.2016  do 06.12.2016 go godziny 23.59 odbywa się tylko na blogu .
3. W konkursie mogą wziąć udział wszyscy obserwatorzy bloga.

4.Na wiadomość na email  mineralnyswiatkasi@wp.pl  od   zwycięzcy celem podania danych do wysyłki ,  czekamy  3 dni. Po upływie czasu wylosujemy kolejną osobę
5. Wyniki konkursu--losowania -- zostaną ogłoszone w ciągu 3 dni od jego zakończenia.
6. Wysyłka przez organizatora tylko na terenie Polski i jej koszt całkowicie pokrywają właścicielki bloga, osoba wygrywająca nie ponosi żadnych kosztów !
7. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami )
8. Wszystkie nagrody w konkursie  są nowe. 
9. Aby wziąć udział w konkursie trzeba się zgłosić mailowo. Nie zostawiamy zgłoszeń w komentarzach.

Oczywiście wszystkie formy promowania konkursu mile widziane , czyli banerek na blogu czy info na FB:)

Zatem zapraszamy 

Kasia i Anna

Czytaj dalej »

11 listopada 2016

Zapowiedzi, nowości .....oraz przedsmak konkursu na mikołajki :)

Ania testuje.......

Hej dziewczyny, dziś przychodzę z zapowiedziami , nowościami kosmetycznymi , nowymi produktami do testów które otrzymałam w ramach współpracy ,  wygranej na FB  oraz z miłą niespodzianką od Kasi :D

Dziś oczywiście tylko zapowiedzi i przybliżenie tych produktów a właściwe posty ukażą się po bliższym zapoznaniu  z nimi, testowaniu i używaniu dłuższy czas  , inaczej się nie da ;)


No to zaczynamy :D

KOSMETOLOGONLINE 

Po miłej konwersacji z Panią Anna Jurgielaniec  prowadzącej sklep internetowy http://kosmetologonline.pl .Pani Ani  opisałam swoją cerę i problemy z nią :(

No i otrzymałam pakiet cudowności wraz z ręcznie napisanym liścikiem co i jak stosować w odpowiednich krokach, dodatkowe mini produkty aby wykonać pełną kurację, szereg ciekawych ulotek przedstawiających inne linie kosmetyczne  oraz nawet zieloną herbatkę do detoksu --wow 😍


Głównym bohaterem w kwasowej zbroi walczącym o moją cerę bez niedoskonałości jest SALISES  , zaczęłam już pierwsze testy i sama jestem ciekawa efektów :D bo stan mojej skóry jest daleki od doskonałości . Pani Ania prowadzi również płatne konsultacje i pomaga dopasować kosmetyki --fajna opcja i spotkałam się z taką usługą pierwszy raz .
 
 
SOAP DELI 

Następnie w moje ręce wpadało mydło z pracowni mydeł naturalnych  Soap Deli a dokładnie mydło Kozie mleko/wanilia .

Kosteczka ma klasyczny kształt, wagę 100 gram ,  ma neutralny zapach i dość zbitą konsystencje . Zapakowane jest w sztywny i ładny kartonik zawierający wszystkie informacje w tym skład mydła . 


Już nie mogę doczekać się testów bo prawdziwy ze mnie mydlany potwór :D


COSNATURE 

No i przyszedł czas na kosmetyki Cosnature , które już od jakiegoś czasu robią furorę w necie i blogosferze a mamy niebywałą okazję je testować dzięki sklepowi biobeauty
Kosmetyki cosnature mają dobre składy, są przebadane dermatologicznie , wolne od substancji zapachowych , barwników i konserwantów oraz :

- naturalny zapach
- bez parabenów,
- bez glikolu,
- bez sztucznych barwników
- bez silikonu
- bez Phenoxyethanolu
- bez PEG i SLS
- bez składników GMO
- fizjologiczne pH
- hypoalergiczny

Do tego ceny ich są przystępne więc mam dużą nadzieję , że sprawdzą się u mnie :D

W ramach współpracy otrzymaliśmy:
- serum multiwitaminowe z rokitnikiem 30 ml
-Odżywkę regenerującą do włosów z avocado i migdałami  100 ml
-mini szampon Różany 30 ml
-próbeczki kremów z granatem na dzień i na noc 4 szt po 5ml, czyli spora pojemność jak na próbkę :) szkoda, że nie są zapakowane w mini tubeczki bo myślę , że lepiej by się je używało i zabezpieczało przed dostępem powietrza. 

A sama wcześniej nabyłam, żel pod prysznic z granatem oraz  ochronny krem do rąk z nagietkiem a teraz bardzo mnie po opiniach kusi mnie koloryzujący krem i tylko czekam na DDD aby go chapnąć - :D 


PACZKA...... :D

Oraz kochane otrzymałam  niespodziewaną paczką z mnóstwem dobrodziejstw do których ze względu na dostępność mogłam tylko wzdychać i taka jedna przedobra Kasia z bloga U babci na strychu  mimo, że nie ma życia usłanego różami nie dość, że kupiła tyleeeeeeeeeee cudowności to jeszcze znalazła czas aby zrobić mi taką niespodziankę :D

Dziękuje kochana, nawet nie wiesz jaką mi radość sprawiłaś i wiec,że bardzo, bardzo to doceniam --buziak duży oczywiście :*
 

W paczce znalazły  się  kosmetyki Balea, Alverde, Avon,  Natura Organica, 
DC, Shop Organic ,czekolada , nasiona Bio Chia oraz nawet przysmaki dla moich kocurów --pomyślała dziewczyna o wszystkich :D

No dość tych emocji, bo aż mnie duzi z tej radochy no i czas na małe emocje dla was :D
..... zatem już za jakiś czas , malutki tak naprawdę ...planujemy z Kasią konkurs mikołajkowy dla czytelników --więc wypatrujcie i zaglądajcie do nas regularnie ;)


Aaaa napiszcie co z nowości i darów was zainteresowało  ?
A może już coś znacie/używaliście i macie swoje zdanie czy opinie na temat jakiegoś produktu ?


Pozdrawiam ciepło Ania

Ania


Czytaj dalej »

28 października 2016

Kwas szykimowy w domowych warunkach.

Witam Kochani!!!

Nastała jesień, a to idealny czas na kurację kwasami. Podpuszczona i zachęcona  przez Anię  zabrałam się do nowości ze sklepów z półproduktami. Na tapecie a raczej na mojej twarzy do dwóch tygodni są samoróbki z kwasem szikimowym. Nie jestem sama w tym testowaniu Ania też zaryzykowała i testuje ze mną właściwości tego kwasu. 

Kwas szikimowy jest kwasem z grupy kwasów AHA. Pozyskuje się go z anyżu gwiaździstego. Kwas szikimowy stosowany jest  w kosmetykach przeznaczonych do cery problematycznej, trądzikowej, tłustej a także zgrubiałej, suchej, zniszczonej i przebarwionej na skutek opalania. Najczęściej używa się go jako składnik toników, kremów, maseczek, żeli i emulsji.



Kwas kupiłam w postaci takiego beżowego proszku:



Uwaga kwas zbija się w takie kuleczki co widać na jednym ze zdjęć. 



Efekty stosowania kwasu szikimowego: 

  • działa silnie antybakteryjne i przeciwtrądzikowo;
  • odblokowuje ujścia gruczołów łojowych;
  • zmniejsza grubości warstwy rogowej naskórka - skóra uzyskuje gładkość i ładny, świetlisty koloryt;
  • powoduje wzrost nawilżenia naskórka, a w efekcie uelastycznienie go i ujędrnienie;
  • regeneruje skórę z fotouszkodzeniami i przebarwieniami posłonecznymi – depigmentacja 
  • o stężeniu 1% wykazuje właściwości dezodoryzujące

Może być stosowany przez cały rok z odpowiednią ochroną przeciwsłoneczną.Kwas jest kwasem delikatnym , nie powodując  podrażnień, zaczerwienienia i przesuszenia skóry. Kolejnym plusem jest to , że kwas bez problemu rozpuszcza się w wodzie ( testowałam do 15%) 

opis tu Mazidła oraz tu Zrób sobie krem 

cena : około 12,90 za 5g kwasu 

Z kwasu w proszku  ukręciłam następujące kosmetyki :

  • tonik 5%
  • serum 15%
  • krem 8%
  • dezodorant 1%

Kwas jak pisałam dobrze rozpuszcza się w wodzie. Nie jest jednak jak inne kwasy po rozpuszczeniu przeźroczysty - kolor może przerazić. Po rozpuszczeniu kwasu w wodzie otrzymujemy kolor mniej więcej taki jak byśmy rozpuściły w nim błoto. Na szczęście zapach jest delikatny. 

Produkty z kwasem stosuje raz dziennie. Zaczęłam od toniku przez kilka pierwszych dni, żeby zobaczyć jak moja skóra zareaguje. Uwaga to kwas mimo, iż pisze ,że jest delikatny lepiej sprawdzić jak nasza skóra na niego zareaguje. Po kilku dniach zamiast toniku na noc posmarowałam się kremem. I znowu kilka dni z kremem. Po udanych testach przyszedł czas na serum - tu dałam największe stężenie kwasu więc chciałam, aby skóra była na t przygotowana. Teraz gdy już wiem , że kwas nie podrażnia stosuje zamiennie te 3 kosmetyki na noc. 
Tonik robiłam na wodzie demineralizowanej , dodałam do niego pantenol , aloes pH podwyższyłam mleczanem sodu.Dodałam też trochę kwasu hialuronowego w żelu. Tonik nie jest lepki i zostawia moją skórę matową - ale uwaga nie wysuszoną i nie spina. Moja skóra na twarzy jest mieszana. Przy skórze suchej może być potrzebne dodatkowe nawilżenie. 
Kwas u mnie spowodował lekki wysyp. ale tylko na początku stosowania (2-3 dni). Wszystko jednak zagoiło się błyskawicznie. A po dwóch tygodniach nie mam żadnych dodatkowych niespodzianek. Buzia matowa , nie wysuszona i gładka. 

 Kolor toniku prezentuje się tak:



Z kremem miałam lekkie kłopoty ponieważ nie za bardzo chciał mi zgęstnieć. Wyszedł dość rzadki. Na twarzy lekko lepiący ale za to dający odczucie gładkości już po 1 użyciu. Ph ustawiłam na poziomie 4 przy pomocy mleczanu sodu.



W serum użyłam największego stężenia kwasu. Kwas rozpuściłam w kwasie hialuronowym w postaci żelu 1%. Dodałam pantenol i aloes , pH podwyższyłam do 4 używając mleczanu sodu. Konsystencja żelowo-wodnista. Kolor ze względu na większe stężenie kwasu bardziej błotny:)




Dezodorant zrobiłam korzystając z przepisu ze strony KLIK. Kosmetyk wychodzi kompletnie płynny. Przelałam go do buteleczki z atomizerem. Na razie mało stosowałam więc ciężko mi napisać jak faktycznie działa.


A teraz relacja Ani

Stosuję tonik dwa razy dziennie, no serum , krem na dzień co drugi dzień (wolne 😉 ), wklepując w wilgotną jeszcze skórę po toniku. Na początku stosowania czuć mini mrowienie, w dalszym użytkowaniu już nie. W smaku lekko kwaśny. Skóra po aplikacji początkowo jest po nim lepka, jednak to mija po 2-3 minutach. Skóra po stosowaniu jest niewiarygodnie miękka, zdecydowanie lepiej nawilżona, jędrniejsza, koloryt wyrównany. U mnie obecnie jest faza oczyszczania , mam mały wysyp ale powierzchniowy. Kolor "bury" , zapach delikatny kwaskowato-mdły, nie utrzymujący się na skórze. Dalsze testy trwają

Kwas szikimowy do tanich nie należy, ale jego działanie zrekompensowało mi ten wydatek całkowicie. Posiada on bowiem całą moc "kwasów" , ale działanie jest bardzo łagodne dla mojej skóry. Nie muszę się martwić o podrażnienia , łuszczącą czy zaczerwienioną skórę. 

 Na rynku można spotkać już "gotowce" z tym kwasem. Widziałam , że posiada takie firma Bielenda czy Clarena.


Stosujecie kwasy ? Jaki jest Wasz ulubiony? 

Pozdrawiam Kasia i Ania
Czytaj dalej »

3 października 2016

Jesień z Vis Plantis

Jesień z Vis Plantis
Nadeszła jesień, mokra , szara i zimna tego roku u mnie, chodź lubię tę porę roku, długie jesienne spacery czy grzybobrania . Niestety jesienna pogoda nie rozpieszcza naszej skóry. 
Mi jesienne słoty w tym roku pomagają przetrwać krem do rąk oraz peeling Vis Plantis . z serii z filtratem ze ślimaka. 


Krem do rąk  i paznokci Vis Plantis Helix . 

Krem znajduję się w bardzo poręcznej i wygodnej tubce o pojemności 75 ml, otwieranej na "klik" który bardzo  dobrze i wygodnie się otwiera oraz zamyka.
Tubka jest z miękkiego plastiku, z której krem  dobrze się wyciska i dozuje .Estetyczna, napisy są wytłoczone na tubce.   Krem noszony w torebce nie otwiera się sam a sama tubka nie niszczy .

Krem bardzo dobrze się wchłania, nie klei, nie lepi, nie tłuści  i nie kulkuje,co akurat lubię :)
 Szybko po nasmarowaniu rąk można wykonywać inne czynności czy nałożyć rękawiczki. Tu duży plus. Zapach bardzo delikatny, roślinno-pudrowy, utrzymuję się na skórze ok. godziny, nie jest meczący. Skóra po zastosowaniu jest miękka, aksamitna , gładka i lekko nawilżona.


 Krem zwiera dobre i cenne składniki dla skóry :
  • mocznik
  • masło shea
  • oliwę z oliwek
  • wit E
  • wit A
  • Glicerynę 
  • panthenol
  • filtrat ze śluzu ślimaka

Minus za parafinę w składzie i EDTA :( 



Krem na lekką przyjemną  jednolitą konsystencje koloru białego. Do końca pozostaje taka sama, nie zmienia konsystencji, nie rozwarstwia się . Wydajność należy do średnich ale cena jest przystępna więc nie ma co się czepiać ;)



 Nawilżający peeling do ciała Vis Plantis.


Peeling nawilżający, jest do dla mnie duża odmiana po ulubionych do tej pory dość mocnych  "zdzierakach "  peelingach cukrowych :)

Ten peeling jest kremowy, o średniej gęstości , bardziej przypomina balsam do ciała niż peeling i na początku jakoś nie wierzyłam w jego moc, tym bardziej jak zobaczyłam na skórze ilość i wielkość granulek .

Okazało się , że na początku wmasowywania, odczucie pilingowania jest dość słabe ale z z minuty na minutę zaczyna  się czuć moc.Ważne jest aby poświęcić kilka minut na taki zabieg. 
 Skóra jest oczyszczona , ukrwiona, gładka a do tego fajnie nawilżona i u mnie już nie potrzebuje tego dnia dodatkowego nawilżenia. Czyli zaskoczenie i plus. 


Peeling ma pojemność 200 ml, w wygodnej miękkiej tubie ze szczelnym i wygodnym zapięciem  na klik. Zapach jest roślinny-coś w kierunku zielonych soków. Konsystencja jest lekka, jednolita a granulki widoczne dopiero po rozsmarowaniu na skórze. Co ważne i daje duży plus temu produktowi to to  iż granulki są biodegradowalne , wykonane z pulpy drzewnej .
A wiemy co dzieję się z mikrogranulkami które znajdziemy min. w pastach do zębów i jak działają ona na środowisko i ich mieszkańców. 



Oprócz tego w peelingu znajdziemy :
  • masło shea
  • olej macadamia 
  • ekstrakty z maliny moroszki oraz magnolii
  • glicerynę
  • filtrat ze śluzu ślimaka
Pozdrawiam Ania



Czytaj dalej »

Kostka Mydła


Witajcie dziś przychodzą z kostką mydła a raczej z cudownymi mydłami od Kostka Mydła 


Czytaj dalej »

24 września 2016

Domowa maść na przeziębienie

Witam Kochani!!!
Czy dopadły Was już pierwsze przeziębienia? Ja się zdrowo trzymam, ale profilaktycznie zrobiłam sobie DIY mazidło wykorzystujące cudowną moc olejków eterycznych Optima Plus do walki z zatkanym nosem . 



Potrzebne składniki:
  • olejek eukaliptusowy
  • olejek rozmarynowy 
  • olejek pomarańczowy
  • wosk pszczeli
  • wybrany olej zimnotłoczony
  • wybrane masło kosmetyczne lub olej kokosowy ( opcjonalnie) maść spokojnie wyjdzie na samym oleju i wosku wystarczy dodać więcej wosku pszczelego

Sposób wykonania 

Wosk pszczeli  rozpuściłam w oleju lekko je podgrzewając. Dodałam masła shea mieszałam aż  całość się ładnie rozpuściła. Zostawiłam na chwilkę. Jak nie było już  gorące dodam olejki eteryczne. Wymieszałam i pozostawiłam do stężenia.
Moją maść zrobiłam na wosku pszczelim oleju rzepakowym i maśle shea. Proporcje robiłam na oko. Do całości wlałam po 7ml każdego olejku eterycznego dostałam 3 słoiczki po 150 ml mazidła. Zapach jest bomba ziołowo pomarańczowy. Naprawdę poprawia oddychanie.Choć myślę , że mógł by być jeszcze mocniejszy dla lepszego działania w nocy Oczywiście można użyć innych olejków eterycznych do stworzenia takiej maści. Polecam dodać olejek sosnowy lub herbaciany! Składniki tak na naprawdę można znaleźć w każdej kuchni:) Olejki eteryczne możemy też rozpuścić w dowolnym oleju bazowym. Będziemy mieli olejek na przeziębienie zamiast maści czy mazidła.


Sposób użycia


Mazidło aplikujemy bezpośrednio na plecy lub klatkę piersiową. Maść działa rozgrzewająco. Możemy posmarować nią obszar pod nosem, by udrożnić drogi oddechowe. Można ją również wykorzystać do przygotowania inhalacji. Mi wystarczy wąchanie mazidła prosto z słoiczka:)








Olejki eteryczne 100% pewne i naturalne kupicie z firmy  Optima Plus KLIK
Pozdrawiam i życzę jak najmniej przeziębień Kasia
Buziaczki 
Czytaj dalej »

22 września 2016

Mleczko krem do ciała Rejuvenating Honey

Witam Kochani!!!

Luksusowe pożegnanie lata 




Jakiś czas temu wpadł w moje ręce luksusowy balsam do ciała Creme De La Reine Royal body cream o zacnym składzie który ma miedzy innymi pszczele mleczko a  już na drugim miejscu składu po wodzie  masło shea :)



Opis ze strony sklep klik :

Mleczko krem do ciała 200ml.
Mleczko do ciała bogate w miód organiczny (miód z Prowansji), masło shea oraz mleczko pszczele (ang. Royal Jelly).
Mleczko pszczele w połączeniu z substancjami odżywczymi pomaga w odnawianiu komórek oraz rewitalizje skórę. Dodatkowo krem wzbogacony jest masłem shea, które idealnie pasuje nawet do najbardziej delikatnej skóry.




 Towarzyszyło mi dzielnie przez całe wakacje , skutecznie nawilżając moją skórę na długo, zostawiając ją satynową w dotyku do tego owo nawilżanie utrzymywało się co najmniej  przez następną dobę . Mleczko zapakowane jest w wygodną butelkę z pompką ,przez co aplikacja jest komfortowa oraz oszczędnie ;) 




Samo mleczko jest dość gęste, wydajne, dobrze i szybko się wchłania"nie bieląc " , nie lepi zbytnio, już po 2-3 minutach skóra jest gotowa  aby  szybciutko  wskoczyć w ubranie /czy piżamkę . 
Zapach jest dość intensywny, miodowo-mleczny z nutą wanilii i utrzymujący się dość długo i dla mnie ciut za mocno i tu mały minusik .

Przy okazji super pogody weekendowy wrzesień zabrałam go znów nad morze, naprawdę dobrze radził sobie z opaloną skórą -wiem /wiem nie powinno się zbytnio opalać :P Ale pogoda nas rozpieściła , co widać było po ilości ludzi będących nad morzem. 


Skóra została porządnie nawilżona a podrażnienia słoneczne ukojone a zmysły zachwycone zapachem.
Cena ciut wysoka jak na balsam do ciała ale wiadomo coś za coś ;) i oscyluje ok. 65 zł . za 200 ml.Można go dostać Klik TUTAJ Produkt bardzo wydajny i zdecydowanie dla kogoś kto stawia na dobre składy.Za cenę również mały minus więc ten balsam otrzymuje ode mnie 8/10 punktów. 


Pozdrawiam Ania
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek