Witam serdecznie !!!
Kolejne serum z witaminą C zużyte:)
Wiecie jak je kocham bo już pisałam o serum domowej roboty z zestawu Mazideł - KLIK. Czasem jednak skusze się na produkt drogeryjny. Oto jeden z nich :
Opis ze strony: klik
Używaj, jeśli masz skórę:
- naczynkową z widocznymi przebarwieniami, plamami wątrobowymi, „plamami starczymi”
- po nadmiernej ekspozycji słonecznej/solarium
- wrażliwą, podrażnioną i atopową
- matową, szarą, zwiotczałą, starzejącą się
- zmęczoną
Efekt po kompletnej miesięcznej kuracji:
- wzmocnienie naczynek
- widoczna poprawa kolorytu skóry
- likwidacja przebarwień
cena 45,90zł za 15 ml - tle ja zapłaciłam ale widziałam że już można kupić taniej
skład:
INGREDIENTS/INCI/: Pure Water, Polyacrylic Acid (Cabomer), L-Ascorbic Acid, Butylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Glycerine, Sodium Ascorbyl Phosphate, Triethanolamine, Hydroxyethyl Cellulose, Mannitol /Sodium Citrate /Acetyl Tetrapeptide-15, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil/Lauryl Alcohol Polyethylene Glycol Ether, Methylisothiazolinone/Iodopropyl Butylcarbamate, Fragrance
Po polsku:
woda, zagęszczacz, witamina C, Glikol butylenowy , kwas hialuronowy, gliceryna, Sól sodowa fosforanu askorbylu ,Regulator pH,zagęstnik,stabilizator, peg, konserwant, zapaszek
.
Moim zdaniem :
Serum w formie przeźroczystego żelu dla mnie praktycznie bez zapachu- zamkniętego w żółtej buteleczce 15ml z pipetką . Dozuje się bardzo przyjemnie - łatwo wydostać pożądaną ilość kosmetyku ale jak nam zostanie już końcówka to trudną tą ilość wydostać.
Ładnie wygląda w łazience na półce:)
Jestem fanką witaminy C - i żyć bez niej nie mogę. Serum duży plus bo jest dostępne w drogeriach. Następnym plusem jest to , że się wchłania szybko i nie lepi.Ma ładne estetyczne opakowanie i kolor, który od razu na myśl mi przynosi cytrusy:).
Poza tym jest za drogie jak na 15 ml. Mając do wyboru zrobienie samemu serum lub z gotowego zestawu o wiele bardziej opłaca się zrobić je samemu a pozostałe pieniążki wydać na przykład na jakąś maseczkę.
Ja zużyłam opakowanie w 2 i pół tygodnia smarując codziennie twarz, szyję i dekolt .
Działanie - tak jak każde serum u mnie rozświetla , wyrównuje koloryt , goi drobne ranki wygładza. Nie zapycha i likwiduje drobne niedoskonałości. Jest idealna bazą pod minerały. Jest bardzo lekkie. Nie tłuści i nie świeci się po nim twarz ale czasem podczas przesuszu skóry na przykład po kwasach smarując się czułam jakbym się posmarowała wodą - wiec jednak za słabe ale dla tłustej skóry będzie idealne.
Będąc u dermatologa jak jeszcze miałam problemy trądzikowe pani doktor mówiła, że jak smarując się serum z witaminą C muszę posmarować twarz , szyję i dekolt. Ja się stosuję do tej rady dlatego to serum dla mnie jest zupełnie niewydajne.
Jeszcze słowo o składzie - gliceryna niektórych może zapchać więc należy uważać , poza tym glikol i pegi, też nie każdy lubi.
Serum ciekawe ale dla mnie za drogie - macie kasę wypróbujcie ja wracam do robionych teraz planuje w końcu zrobić to z ecospa. Zobaczymy - dam znać oczywiście jak się sprawuje.
U was też tak wieje??
Jutro wylosuję nagrodę w konkursie na Facebooku.
Dziękuję wszystkim za udział:)
Osoba która wygra musi się uzbroić w cierpliwość bo krem i balsam będę robić specjalnie dla Niej.Tylko mydło mam gotowe:).
A 13 tego we wtorek urodziny bloga :) Szykuję oczywiście rozdanie z tej okazji:)Zapraszam.
Czytaj dalej »