Dziewczyny ostatnio na blogach ( Tu i Tu ) podawały przepisy na peelingi domowej roboty - dziś moja kolej.
Bazą peelingu jest sól karnilitowa z Morza Martwego zmielona w młynku. Do tego dodałam olej arganowy i różany. Aby peeling miał obłędny kolor dodałam glinkę fioletową.
Przepis podpatrzyłam Tutaj .
Czytaj dalej »
Bazą peelingu jest sól karnilitowa z Morza Martwego zmielona w młynku. Do tego dodałam olej arganowy i różany. Aby peeling miał obłędny kolor dodałam glinkę fioletową.
Przepis podpatrzyłam Tutaj .