12 grudnia 2015

Mały pachnący drobiazg do szafy...

Witam Kochani!!!

Dziś o umilaczach do szafy które od jakiegoś czasu testuje. W sumie dokładnie dwa tygodnie już mi ładnie pachną w szafie.
Zapraszam

                   
Szafa to wyjątkowy mebel, pozwalający na przechowywanie w jednym miejscu i ustalonym porządku elementów garderoby i wielu materiałów użytkowych. Niestetyw jej na ogół zamkniętym wnętrzu powietrze może zrobić się ciężkie. Pachnące saszetki do szafy to łatwy sposób na to, by je odświeżyć, a tym samym wpłynąć na zapach zebranych tam ubrań. Odpowiednie zapachy mają rozmaite właściwości: nie tylko wpływają naludzkizmysł powonienia, ale także wywołują inne pozytywne skutki. Mogą bowiem odstraszać rozmaite stworzenia, jakie zechcą ulokować się wśród materiałów, na przykład mole. Saszetki zapachowe do szafy pomogą zatem nie tylko odświeżyć i ulepszyć powietrze znajdujące się w szafie, ale także wypłoszą z niej nieproszonych gości. KLIK

 Pachnąca saszetka o orzeźwiającym zapachu mango napełni twoją szafę rześkim aromatem egzotycznych owoców. Zapach utrzymuje się do kilku tygodni w zależności od umiejscowienia saszetki rozmiaru pomieszczenia, a także cyrkulacji powietrza i użytej kompozycji zapachowej. Saszetka doskonale nadaje się do szafy, szuflady, komody jak i na półki z pościelą.
Sposób użycia i zastosowanie: zdejmij foliową torebkę i za pomocą taśmy klejącej umieść saszetkę w wybranym miejscu. Saszetki doskonale nadają się do szafy, szuflady, komody jak i na półki z pościelą.
Masa netto: 5,5 g KLIK




Saszetki do szafy to bardzo fajny i tani gadżet. Pachną świeżo ale delikatnie  Idealnie nadają się jako malutki drobiazg dołączony do prezentu pod choinkę. Taki pachnący drobiazg ucieszy na pewno każdą Panią Domu. Ja osobiście używam tych saszetek nawet do szafek w kuchni - tu szczególnie lawendową. Saszetka jest też przeznaczona do samochodu więc myślę że kierowcy  też się ucieszą takim miłym zapachowym  podarkiem.

Saszetki wystarczy wyjąć z foli i przykleić w wybranym miejscu w szafie. Nie trzeba nic rozcinać. Klej bardzo dobrze trzyma a sama saszetka bardzo ładnie wygląda w szafie - choć w sumie tylko ja tam zaglądam.Pachnie tak samo intensywnie już dwa tygodnie. A co zawiera? W sumie w takiej saszetce mamy tylko granulat z substancją zapachową.

Moją ulubioną saszetką jest saszetka lawendowa. Koszt jednej saszetki to około 3zł.

Można je kupić w sklepie


 AROMATOWO

Mam nadzieję ze jutro uda mi się pochwalić nowymi mydełkami i Mikołajem od Kamili:)

Pozdrawiam Kasia

30 komentarzy :

  1. Lubię takie saszetki do szafy :) Zawsze to jakoś tak milej w domu gdy coś ładnie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Saszetki są właśnie dość tanie, a te z dobrych firm pachną bardzo długo i aż przyjemnie się codziennie szafę otwiera :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam, gdy w szafie tak ładnie pachnie:)
    miłego weekendu Kasiu

    OdpowiedzUsuń
  4. Też czasem używam i cudownie pachną ♥ Kiedyś miałam taką do torebki z Hannah Montany i uwielbiałam ją ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna sprawa takie zapachy do szafy, muszę sobie zakupić kilka, szczególnie do szaf w korytarzu, gdzie trzymam letnie kurtki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam córom z maliną czy poziomką i jestem bardzo zadowolona. Mamy je już jakiś miesiąc i nadal czuć je w szafie

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam działanie takich saszetek, fajnie sprawdzają się również zapachowe woreczki dedykowane do aut, mają mocniejszy zapach i na dłużej starczają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te saszetki o zapachu poziomkowym :) Moje ulubione
    klikniesz u mnie?

    http://fashionelja.pl

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię zapachy z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pewnie aż się chce siedzieć w szafie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio kupiłam różaną saszetkę, cudownie pachnie w szafie♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że saszetka lawendowa i mnie przypadłaby do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Za zapachem lawendy nie przepadam, ale na takie mango czy papaję mogłabym się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam te saszetki ;)już wiele ich zużyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na mango to i ja bym mogła się skusić; )

    OdpowiedzUsuń
  16. W sumie to przydałaby nam się taka saszetka :) Ale na pewno nie lawendowa xD

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię takie saszetki zapachowe, dzięki nim szafa pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z pachnącej szafy miałam kiedyś dyfuzor z patyczkami :) ładnie pachniał! PS. Pokazuj Mikołajka od Kamili! xo

    OdpowiedzUsuń
  19. Kilkukrotnie kupiłam takie saszetki. Denerwuje mnie jednak to, że tak szybko przestają pachnieć.

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej, dostałam Twoje mydełko, ale w wersji niebieskiej/fioletowej (/www.mineralnyswiatkasi.pl/2015/08/kostka-do-mycia-szampon-w-kostce-wosow.html), czy skład jest taki sam jak w wersji z tego wpisu? Proszę o odpowiedź, chciałabym napisać recenzję tego mydełka :) Swoją drogą ma najpiękniejszy zapach jaki kiedykolwiek czułam! Od razu chciałam go zjeść, tylko szkoda, że to kostka do mycia... a nie do jedzenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niebiesko fioletowy to pewnie z glinką fioletową lub niebieską i nie na soku z pomaranczy bo bałam się dawać go jednak do kostek bo nie wiadomo jak z datą przydatności wtedy. Skład to SCI woda glinka pantenol jedwab hydrolizowany masło oliwkowe zapach

      Usuń
    2. Dzięki wielkie za odpowiedź!

      Usuń
  21. Miałam kiedyś te saszetki w wersji wiśniowej, czy jakiejś takiej :P I była świetna :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś kupiłam w Rossmanie jakieś zawieszki tej firmy, ale słabiutko pachniały. Widać się w tej kwestii poprawili.

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię saszetki z pachnącej szafy, miałam ich kilka:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś miałam podobne z Biedronki. I zapach był słabiutki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!!

Całuski Mineralna Kasia i Ania

Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek