8 kwietnia 2016

Ania o Kokonach jedwabnika

Witam Kochani!

Kochane dziś ciekawostka , wpadło coś nowego w moje ręce więc grzech nie przetestować tym bardziej , że jak zobaczyłam te kokony to sobie pomyślałam "Czego to ludzie nie wymyślą " ;)




Są to oczyszczone  i specjalnie nacięte, tak aby weszły na palec kokony jedwabników którymi po namoczeniu w gorącej wodzie 50-60 stopni Celsjusza przez ok. 4-5 min należy wykonać masaż oczyszczonej wcześniej twarzy .
 



Widać niteczki oraz to , że ktoś mieszkał w środku ;) Taki masaż ma za zadanie:

Masaż kokonami jedwabników zapewnia niezwykłą rewitalizację i odżywienie skóry. Wyraźnie wygładza, odmładza oraz przyspiesza procesy gojenia.



Wykonałam masaż w/g wskazówek , masowałam twarz dobre 5 min, kilkakrotnie namaczając i wyciskając lekko owy kokon w wodzie z moczenia :) A kokon zmiękł minimalnie ale nie był sztywny czy jakoś drapiący, nie odkształcił się ani nie podarł i faktycznie można będzie go użyć ponownie . W/g opisu można to zrobić to jeszcze 4-5 razy więc nie jest źle :) 
Tym bardziej , że jak się orientowałam koszt 1 szt. na all.... ;) to 1 zł plus koszt przesyłki.
 
Niżej foto stan kokonu po zabawie oraz woda , zrobiła się lekko mętno-biała.




A jakie są moje odczucia po zastosowaniu tego przedziwnego masażu ?
 
Skóra jest napięta a do do tego niewiarygodnie delikatna i gładka , czyli coś tam działa .Mam jeszcze co testować więc myślę, że dwa razy w tygodniu zafunduję sobie taki mały pielęgnujący masaż tym bardziej że nie jest on kłopotliwy .

A wy spotkałyście się z "kokonem" na swojej drodze ? :D

Pozdrawiam wiosennie Ania:)


34 komentarze :

  1. Faktycznie, czego to ludzie nie wymyślą... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lekko osłupiałam.. pomysł wydaje się dziwny nawet trochę zabawny.. ale niby czemu nie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamówione mam. Czekam aż dotrą i biorę się za testy :) Lubię takie duperelki do mycia buźki więc jak się spiszą to może będę się nimi miziać codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zobaczyłam tytuł, to myślałam, że to jakaś nazwa kosmetyku, bo nie chciało mi się wierzyć, że chodzi o PRAWDZIWE kokony jedwabnika :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc byłam w lekkim szoku, że jest coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę o czymś takim ale jeśli działa, to czemu nie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurde super sprawa! Może warto spróbować? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy o takich kokonach nie słyszałam, ale skoro przynoszą efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsze słyszę o takich cudach :) chyba za słabo dbam o swoją urodę

    OdpowiedzUsuń
  10. Naprawdę ludzie mają ciekawe pomysły. :D Niezły patent na piękną skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiem co to za kokony, jak powstają, do czego się je wykorzystuje, ale... NIE MYŚLAŁAM, ŻE DO MASAŻU. Jestem pod wrażeniem, bo to dla mnie totalna nowość :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej ale cudak, pierwsze słyszę aby wykorzystywać w ten sposób kokony, muszę kiedyś spróbować :-o

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam w życiu o czymś takim. Zastanawia mnie, co się stało z tymi jedwabnikami ze środka...

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, ale super :D Muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  15. Aleeee ciekawostka ! Fajnie to wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  16. o kurcze, pierwszy raz słysze :) ale przecież kiedyś były tylko naturalne środki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. tego jeszcze nie było :D faktycznie "czego to ludzie nie wymyślą" ale fajnie że coś tam działa i zostawia skórę gładką chociaz to ściągnięcie troszkę mi nie na rękę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiedziałam o istnieniu ich w kontekście zastosowania w kosmetyce jako masażer twarzy. Ale w sumie czemu nie? Spróbowałabym nowości u siebie. Taki masaż kokonem to mogłoby być fajne doświadczenie. Jeszcze jak skóra po nim jest gładziutka! ;)
    Jaka jest regularna cena takiego produktu i za ile sztuk? ;)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No sama jestem w szoku , użyte już po raz kolejny i efekt wow , lepszy niż po większości maseczek :D
      koszt 1 zł za 1 szt plus koszt przesyłki więc cena przystępna :)

      Usuń
  19. Pierwszy raz słyszę o tym, ale chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaciekawił mnie ten kokon. Nigdy wcześniej nie słyszałam o takiej formie masażu. Czekam na relację z dwutygodniowej kuracji :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. io amtko ja w ogóle pierwsze widzę coś takiego haha mega śmieszne, ale uwielbiam masaż głowy więc chętnie bym się skusiła na coś yakiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Słyszałam o tym jednak jeszcze się do tego nie przekonałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam sceptyczna ale po zastosowaniu -wow -super -serio :D

      Usuń
  23. A to Ci dopiero nowość! Nie miałam pojęcia o tym, że może taki kokon służyć do masażu! Natura sama w sobie, więc i ja mam ochotę na coś tak nietypowego jak kokonik jedwabnika ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Faktycznie, ludzie to mają pomysły :D Ktoś kto na to wpadł ma łeb na karku :P Fajny taki masaż skoro faktycznie jakieś tam efekty widać :)

    OdpowiedzUsuń
  25. na aliexpress kosztują grosze

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też w pierwszej kolejności pomyślałam "czego to ludzie nie wymyślą", intrygująca rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja też w pierwszej kolejności pomyślałam "czego to ludzie nie wymyślą", intrygująca rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz słyszę, ale nawet ciekawe te kokony :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeszcze tego nie widziałam. Ale dziwne chyba musi być uczucie masować się wiedząc, że to był kiedyś kokon:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!!

Całuski Mineralna Kasia i Ania

Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek