2 października 2015

Błonnik owsiany z prebiotykiem Optima PLUS

Hej Kochani !

Dziś nietypowo bo nie o kosmetykach. Dziś kilka słów o błonniku owsianym z prebiotykiem  Optimy PLUS klik. Jakiś czas temu dostałam ten specyfik do walki z moimi kilogramami. Jak się spisuje?

Ale najpierw kilka słów od producenta:

SKŁADNIKI AKTYWNE

  • Mikronizowane włókno owsiane
  • Inulina (prebiotyk) – sprzyja rozwojowi korzystnych bakterii jelitowych

JAK STOSOWAĆ BŁONNIK OPTIMA PLUS?

Dawkowanie rozpocząć od 1 łyżeczki błonnika dodanej np. do jogurtu, musli, koktajlu
Dawkę zwiększać stopniowo do uzyskania oczekiwanego rezultatu
Błonnik można stosować do zagęszczania zup i sosów
Nie przekraczać dawki 30 g (9 łyżeczek) dziennie
Podczas stosowania błonnika należy wypijać ok. 2 l płynów dziennie
Zapewnić 2-godzinną przerwę między zażywaniem leków a stosowaniem błonnika (błonnik może zmniejszać skuteczność niektórych leków)

 220g kosztuje około 18,50zł

A teraz jak ja stosuje: 

Ogólnie jakoś nigdy błonników nie lubiłam.Ja je po prostu czuje pod zębami i mnie to wkurza. Staram się więc jakoś go przemycić bezboleśnie. Spokojnie daje radę. Jedynie co to zapominam czasem o nim po prostu. Powinni dodawać w składzie lecytynę....

Najczęściej dodaje błonnik do jogurtu lub serka. Czasem też po prostu jem z łyżeczki i popijam dużą ilością wody. 

Zaczynałam stosowanie od jednej łyżeczki obecnie zjadam trzy dziennie. Zdecydowanie taka dawka mi wystarcza. Powoduje uczucie sytości i poprawia przemianę materii. Zapewnia regularne wycieczki do toalety. Testowałam i dzień bez błonnika powoduje, że jem więcej. 

Zdecydowanie więc jest to udany produkt trzeba tylko systematyczności i wytrwałości w stosowaniu. W końcu moim głównym problemem jest jedzenie "za dużych ilości" . Niestety taka jest prawda że kocham szczególnie słodycze i abym miała jakieś spektakularne wyniki w odchudzaniu muszę je po prostu przestać jeść. Błonnik w tym pomaga hamuje moje zachciajki ale jak zapomnę dziennej dawki to mam napad na półkę z łakociami w sklepie. Staram się też ćwiczyć chociaż co drugi dzień. Teraz na rowerkach stacjonarnych gdy zimno i wieje. Kolejny raz więc trzeba napisać że nic nie jest w stanie zdziałać tyle co dobra zdrowa dieta i ruch ale taki naturalny składnik jakim jest błonnik owsiany Optima PLUS jest fajnym pomocnikiem.

Tak wygląda mój ulubiony napój błonnikowy:

Jogurt kawowy plus błonnik wymieszać i gotowe. Błonnik czuć w takim jogurcie ponieważ błonnik się nie rozpuszcza. Zmienia lekko posmak napoju ale da się wypić. 










Na zdjęciach widać mój drugi błonnik, który czeka w kolejce pudełko z błonnik owsianego zaginęło w tajemniczych okolicznościach.

Stosujecie takie specyfiki? A może macie jakieś pomysły w czym go przemycić ? Jakiś patent jak zjeść i nie poczuć?

Pozdrawiam Kasia

27 komentarzy :

  1. Moim problemem też jest właśnie to, że nie potrafię się oprzeć słodyczom :( Może wypróbuję te cudeńko! Ale fakt, najważniejsze są ćwiczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że taki błonnik z jogurtem jest całkiem zjadliwy. Można sobie do tego dodać dowolnych owoców i będzie smaczniejszy.
    Kiedyś piłam codziennie lub prawie codziennie koktajl błonnikowy J.Słoneckiego. Też dobrze działał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też zbyt lubię słodycze, więc nawet nie stosuję takich rzeczy :P przemiana materii mi się poprawiła odkąd regularnie ćwiczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie stosuję żadnych suplementów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś jadałam taki błonnik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie dodawałabym ten błonnik do swoich owocowych koktajli :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie pije takich specyfików, ale może kiedyś wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie błonnik musi być do koktajlu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja przemycam tego typu w miksach - owsianka, cynamon, siemię lniane , błonnik i kaszka ( taka zwykła z biedronki dla dzieci za 69gr ) i jestem zachwycona :)) w ogóle nie czuć ! P.S a jogurt oczywiście musi być kawowy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie piję już błonnika, bo dostarczam go sporo z innych produktów. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi ogólnie nie przeszkadza jedzenie i popijanie bonnika, więc nie muszę go przemycać, ale pomysł na napój z błonnikiem bardzo fajny :).

    OdpowiedzUsuń
  12. ja rozpuszczam w odzywce bialkowej

    OdpowiedzUsuń
  13. blonniki wszelkie wrzucam do owsianki, wtedy nie czuc

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie próbowałam, ale ciekawska ze mnie małpa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja odkąd wcinam jęczmień (a tam też jest dużo błonnika) zauważyłam sporo korzystnych zmian ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A to super, że się sprawdza :D Trzymamy kciuki za Twoją wytrwałość :) Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie próbowałam błonnika z jogurtem.

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja błonnik jako chrupki lubię :) można wtedy same wcinać lub z mlekiem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!!

Całuski Mineralna Kasia i Ania

Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek