5 marca 2016

Ziaja mleczko brązujące Cupuacu

" Bo kobiety lubią ....brąz :) "


Kochane dziś na tapecie Ziaja Cupuacu brązujące mleczko do ciała nawilżająco-odżywcze Mleczko klik.  Otrzymałam ten produkt do testów i dziś kilka słów jak owo mleczko spisało się u mnie :)




Na początek zobaczmy co obiecuje nam producent :


  • efekt subtelnej opalenizny, dzięki aktywności odpowiedniej ilości dihydroksyacetonu (DHA)
  • wzmocnienie bariery ochronnej skóry, nawilżenie regeneracja lipo-struktury naskórka i poprawa jej elastyczności dzięki aktywnemu koktajlowi lipidowemu
  • odpowiednio dobrana kompozycja zapachowa neutralizuje zapach DHA
Stosować rozprowadzając równomiernie na skórze, nakładać mniejszą ilość na łokcie i kolana.Stosować codziennie do uzyskania optymalnego koloru skóry, efekty widoczne są po 3-4 godzinach

Seria Kreatynowa Odbudowa naskórka
Produkty :
  • całoroczne
  • dla osób młodych i dojrzałych
  • dla skóry normalnej i suchej
  • do pielęgnacji twarzy, włosów i ciała
  • najwyższa jakość sensoryczna
  • konsystencja
  • zapach
  • koktajl naturalnych substancji odżywczych
  • odnowa zewnętrznej warstwy skóry
  • odbudowa płaszcza hydrolipidowego skóry
  • stymulacja regeneracji keratyocytów
  • pielęgnacja codziennego wizerunku
  • redukcja codziennego zmęczenia skóry
  • szybkie efekty
  • odżywiona i zmiękczona skóra
  • aromaterapia
  • słodkie nuty karmelowe i orzechowe
  • cudowny zapach pobudzający zmysły
  • długo utrzymuje się na skórze
  • szybko neutralizuje nieprzyjemne zapachy, np. chlorowanej wody
  • kompozycja dobrana tak, aby maskować zapach opalenizny powstającej w wyniku działania substancji aktywnej

Wiodące składniki aktywne
  • masło cupuacu (czyt. kupłasu)
  • Theobroma grandiflorum
  • drzewo pochodzące z Brazylii
  • kwiaty wyrastające bezpośrednio z gałęzi
  • wytłaczany z nasion olej ma jasny kolor i przyjemny, drzewny zapach
masło – bogate w trójglicerydy długołańcuchowych kwasów tłuszczowych, nasyconych i nienasyconych oraz fitosterole, które działają na poziomie komórkowym poprzez regulację aktywności lipidów w powierzchniowych warstwach skóry,topi się w temperaturze ciała,zmiękcza, odżywia, uelastycznia,łagodzi podrażnienia,bardzo stabilne, nie jełczeje,poprawia stabilność emulsji,koktajl lipidowy – natłuszcza, nawilża i zmiękcza skórę, poprawia jej wygląd
olej palmowy
olej migdałowy
olej makadamia
olej z orzechów brazylijskich - standaryzowany na selen – antyoksydant, współdziała z witaminą E, pomaga zachować elastyczność skóry
masło Shea, inaczej karite
skwalan
składnik brązującydihydroksyaceton – działa powierzchniowo, barwi na brązowo komórki warstwy rogowej naskórka, tak powstała opalenizna nie zmywa się
D-panthenol – prowitamina B5, nawilża, zmiękcza i uelastycznia naskórek, skutecznie łagodzi podrażnienia, działa kojąco i osłaniająco na nadmiernie wrażliwą skórę

Sposób użycia:

Mleczko rozprowadzić równomiernie na skórze stosując mniejszą ilość preparatu na łokciach i kolanach. Po każdej aplikacji umyć ręce. Do chwili wchłonięcia preparatu unikać kontaktu z ubraniem. Opalenizna pojawia się po 3-4 godzinach. Mleczko można stosować codziennie, do momentu uzyskania optymalnego kolorytu skóry.

PREPARAT TESTOWANY DERMATOLOGICZNIE I ALERGOLOGICZNIE




Mleczko ma pojemność 300 ml, wygodną opakowanie z pompką , konsystencja lekka, szybko wchłaniająca się , nie kulkuje, nie tłuści . Bardzo miły wręcz apetyczny zapach coś jak karmelowe krówki czy mleczne drażetek . Po ok. 2-3 godzinach zaczyna być czuć zapach charakterystyczny dla samoopalaczy chodź jest on subtelniejszy niż zdarzało mi się czuć w innych produktach tego typu. Ważne nie robi smug, ja używam tego typu balsamy po zastosowaniu peelingu ciała polecam cukrowy czy kawowy własnej roboty :) oraz smaruje łokcie, kolna i stopy dodatkowo innym bogatym balsamem celem uniknięcia nie estetycznych plam w miejscach gdzie skóra jest grubsza i bardziej sucha oraz zabieg przeprowadzam w jednorazowych rękawiczkach aby uniknąć zabarwienia rąk oraz paznokci.

Cena tego produkty to ok. 11-15 zł.

Działanie widziałam już po jednokrotnym użyciu, stosowane mleczko raz daje efekt delikatnie ciemniejszej skóry o ok. 1 ton i tak na 3-4 dni, co ważne zmywa się równomiernie , stosując regularnie 2- 3 razy w tygodniu uzyskuje się mocniejszy i trwalszy efekt .




Podsumowując uważam , że jest to produkt wart zainteresowania dobre działanie i nawilżenie za dobrą ceną i bardzo chętnie z tej serii bym widziała balsam po opalaniu z złotymi drobinkami byłoby to idealne dopełnienie serii :)
Znalezione obrazy dla zapytania ziaja logo

A wy znacie tę serię ? Stosujecie tego typu produkty oraz czy macie swoje hity brązujące ?




Pozdrawiam Ania


33 komentarze :

  1. zapach nie za bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mówię na tą serię czupakabra ;D i jeszcze jej nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie próbowałam tego mleczka, ale pomyślę nad tym, aktualnie mam piankę brązującą z Bielendy

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawił mnie :) Chętnie go przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na pewno kupię żel z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo polubiłam się z tym alsamem. Tak jak piszesz i u mnie efekt widoczny jest własnie po 3-4 godzinkach od posmarowania się nim. U mnie fakycznie ma tendencję do barwienia skórek na kolanach ale może jakoś to opanuję :) Będzie idealnym kompanem w czasie lata bo moje nogi są wiecznie niemiłosiernie blade i nieskore do wchodzenia w stałe związki ze słońcem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak bo to wiosna idzie trzeba nabrać brązu :D chętnie wypróbuję... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam, ale interesują mnie inne produkty z tej serii

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie stpauje tego typu produktow, ale tez naturalnie nie jestem blada

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy produkt, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie testowałam ale coraz częściej kusi bo wszędzie go widzę :) ja jedynie wezmę inny produkt z tej serii-nie lubię rzeczy brązujących :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam akurat tego kosmetyku. Ale firma Ziaja nie jest mi obca, bardzo ją lubię. Nie trzeba by mnie było namawiać długo, abym się skusiła i go kupiła. Piękna sceneria przy prezentacji produktu - doceniam. Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. własnie dziś kupiła je moja koleżanka ;_

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem ogólem fanką kosmetyków ziaja:)
    miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie stosuję takich produktów choć na wiosnę mam tzw. rajstopy w spreyu z Lirene. Zobaczymy co to za cudak. Ja muszę nawilżać i ujędrniać :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie. Kasiu i Aniu są moje zdjęcia hihi:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłby idealny gdyby nie ten typowy zapach charakterystyczny dla samoopalaczy :/
    Poklikaj u mnie jeśli możesz w najnowszym poście

    ---------------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę go przetestować, bo jestem blada jak trup. Może będzie fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kosmetyki z Ziaji lubię, ale jeśli chodzi o kosmetyki brązujące czy samoopalacze to tego nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie, że to mleczko działa, jak należy :) Z Ziaji miałam mój pierwszy samoopalacz, Sopot, moim zdaniem jeden z najlepszych dostępnych na rynku. Od niedawna jednak zachwycam się Vita liberata, zero smrodku samoopalaczowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie miałam nic z tej serii ale w końcu się skuszę, choć nie na brązujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Może kiedyś się skuszę ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam okazję się przyjrzeć na targach i jakoś niekoniecznie to mój zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystko pięknie, "sztandarowe" składniki super, tylko, że niestety oprócz tych cudowności też PARABENY w składzie.. więc-nie! dziękuję. A miałam nadzieję, że wreszcie przestaną tym badziewiem psuć składy swoich kosmetyków..

    OdpowiedzUsuń
  24. Smarujesz nim całe ciało czy tylko niektóre części? I jakie?:)
    Kupilam i chce wyprobowac ale nie wiem czy wysmarowac sie całą czy nie..

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam całą serię! Kupuję ją przez internet, bo jest znacznie taniej :) https://e-ziaja.com/pl/307-cupuacu

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię ten balsam. Konsystencja delikatna, nie lejąca się. Pompka bardzo wygodna i co najważniejsze nie zacina sie. W tym produkcie jedyne co mi przeszkadza to zapach, zbyt intensywny i sztuczny..
    Zapraszam do mnie: https://beautymarisa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubiłam tę serię brązującą od Ziaji. Dobrze się u mnie sprawdzała i do tego tania, a teraz jej nie ma u mnie w drogerii :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!!

Całuski Mineralna Kasia i Ania

Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek