6 kwietnia 2017

Ziaja Satynowy Mus do ciała Jagody Acai

Witam Kochani!!!
Przyznam się szczerze, że podczas zimowych miesięcy nie lubię za bardzo wmasowywać w ciało maseł kremow czy balsamów. Wolę uzyć olejku do kapieli czy peelingu po którym pozostaje lekki film czy tlusta warstwa i już nie muszę nic w siebie wsmarowywać. Im jednak bliżej lata tym bardziej laskawie spogladam na  półkę z smarowidłami do ciała. Bardzo lubię lekkie musowate kosmetyki o intensywnych zapachach dodających energii i pobudzających zmysły. W marcu wykończyłam mus firmy ziaja i dziś opowiem Wam jak się spisał. 



Opis:

Przeciw efektom tech neck*

Mus do ciała jest bardzo lekkim, ale odżywczym produktem do ciała o satynowej aplikacji. Zawiera kompleks naturalnych substancji aktywnych, z których najważniejsze to jagody acai - silny antyoksydant.
*Tech neck czyli technologiczna szyja to zmarszczki na szyi powstałe w wyniku ciągłego pochylania głowy podczas korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń mobilnych. Mus acai działa bardzo skutecznie pielęgnuje skórę- wygładza, zmiękcza, nawilża-odczuwalnie redukuje szorstkość naskórka- nie pozostawia uczucie lepkiej skóry.

Składniki aktywne:

Opakowanie 200ml zalakowane folią cena około 13zł







 Skład:


Działanie:

Satynowy mus Ziaji ma bardzo przyjemny orzeźwiający zapach, jak cała seria jagody acai. Trafia on w moje gusta i używanie musu naprawdę uprzyjemnia. Konsystencja jest lekka jak chmurka , musowata - delikatna. Mus wchłania się super nie pozostawiając nieprzyjemnej tłustej, czy lepkiej warstwy. Moja skóra nie potrzebuje super extra nawilżenia , nie jest wymagająca. Mus pozostawia ją nawilżoną wygładzoną i jedwabistą. Zapach utrzymuje się na skórze. 
Przyznam się szczerze, że najbardziej polubiły go moje stopy. Wygładził je genialnie i zniwelował szorstkie place z , którymi walczyłam w zimie. Czasem kładłam grubą warstwę musu na stopy i na to skarpetki na noc. Po takiej maseczce stópki rano były super zregenerowane i wygładzone.

W składzie znajdziemy witaminę E , maslo shea , kwas hailuronowy betaglukan, mocznik oraz ekstrakt z jagód acai. Niestety obok tych wspaniałości mamy parafinę i parabeny. 

Pozdrawiam Kasia 

13 komentarzy :

  1. Mam z tej serii serum i żel micelarny z peelingiem, kto wie, może skuszę się na ten mus :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zrażona do Ziai po fatalnym peelingu Cupuacu.

    "Przeciw efektom tech neck" co tez firmy wymyślą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja kocham zapach cupuacu:)

      Usuń
    2. Zapach zapachem, ale ta oklejająca, nie dająca się niczym zmyć warstwa jest koszmarna

      Usuń
  3. Ja jakoś mimo że Ziaja jest mi znana, to nie kusi mnie do niej, a powinno bo wiem że większość z nich pachnie cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę go mieć! Uwielbiam Ziaję i waśnie potrzebuje teraz czegoś delikatniejszego na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ze względu na skład raczej się nie skuszę, ale fajnie, że wymyślili to tech neck :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam próbki kremów z tej serii i bardzo przypadły mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna jest ta seria z Ziaji. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O coś na stopy w takim razie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie przepadam za mazidłami do ciała, ale to mogłoby być ciekawe, skoro nie pozostawia tłustej warstwy. Ziaję ogólnie lubię, zapach jagodowy również :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio widzialam tę serię w aptece i tak myślałam czy coś do domu nie przygarnąć,ale rachunek za leki nie pozostawił mi zludzeń
    Zakupy kosmetyczne muszą poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio przyglądałam mu się w sklepie, chętnie go wypróbuję, skoro tak fajnie wygładza skórę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!!

Całuski Mineralna Kasia i Ania

Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek