23 lutego 2015

Bazowy żel na Cosmedi SP

Witam Kochani!!!

Dziś przedstawię moje kolejne zmagania z emulgatorem Cosmedia SP ze sklepu e -naturalne



INCI: Sodium Polyacrylate
Cosmedia to innowacyjny polimer emulgujący, dający możliwość formułowania lekkich produktów o bardzo wysokiej estetyce. Może być stosowany w różnych formulacjach kosmetycznych, zapewniając wysoką precyzję podczas emulgowania, idealny stabilizator. Daje lekką konsystencję, łatwo rozprowadza się i szybko wchłania, dając dużą elastyczność w stosunku do fazy olejowej. Może być stosowany zarówno sam jak i w połączeniu z innymi emulgatorami. Może być przetwarzany na zimno, gwarantując stabilność otrzymanych produktów.

Dziaął w pH między 5 a 12.


Na 100g żelu 

2g cosmedii Sp 
50-70g wody destylowanej


Do zlewki wlewam zimną wodę około 50 -70 g . Wsypuje 2g cosmedii sp .


 Mieszam mini mikserem. Wychodzi glutek jeśli czujemy opór zaczynamy mieszać łyżką.



W kilka  chwil mamy gotowy żel bazowy.


Żel przed dodaniem reszty wody lub ekstraktów ma grudni ale potem one nikną całkowicie


Teraz resztę brakującej wody do 100g możemy uzupełnić substancjami czynnymi ja dolewałam ekstrakty , glicerynę , pantenol itp ważne żeby substancje były płynne. Proszki lepiej rozpuścić w wodzie przed dodaniem cosmedii i resztę uzupełnić wodą . Dlaczego nie dodaje wszystkiego na raz - bo żel mi wychodzi za gęsty wolę więc dodać trochę wody na końcu. Dozuje  tak aby otrzymać idealną konsystencję dla mnie . 
Można użyć żelu jako bazę do peelingu. Musimy też uważać na pH żelu jeśli obniży nam się poniżej 5 może nam się rozrzedzić żel bo cosmedia działa między pH 5 a pH 12. Trzeba więc uważać na ekstrakty o niskim pH i oczywiście nie zrobimy żelu z kwasami.

Na razie zrobiłam żel do włosów z ekstraktami spisuje się fajnie.Mam w planach zrobić peeling z algami ala Orientana. Dokładne przepisy już wkrótce.

Trwają też testy nad kremem z tlenkiem cynku:)

Żel się robi szybko i o wiele wygodniej niż za pomocą gumy ksantanowej. Żel nie lepi się :)


                                                               

Emulgator do kupienia w sklepie e -naturalne


Przypominam o KONKURSIE - KLIK 
do końca lutego
 możecie zgłaszać jakie kremy, maseczki lub nawet żel 
Chcecie abym ukręciła dla Was. 
Wybiorę jeden zrobię z naturalnych składników  
i wyślę świeżutki w marcu do jednej z Was:)



46 komentarzy :

  1. Super ostatnio często słyszę o tej bazie do ukrecania sobie mazidel i jest to bardzo ciekawy sposób na stworzenie sobie czegoś nowego :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe :) muszę kiedyś spróbować zrobić takie cudo dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też muszę spróbować :)

      Usuń
    2. też mam zamiar spróbowac;]

      Usuń
    3. i ja i ja też chętnie wypróbowałabym :)

      Usuń
  3. fajny taki żel, ja próbowałam z gumą ksantanową i właśnie wkurzało mnie to, że się klei i taka powłoczkę na skórze zostawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod wrażeniem. Ja niestety kręcę kremy tylko ba gotowej bazie ze ZSK, próbowałam z emulgatorem na zimno ale za nic nie chciały sie udać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki Twoim postom coraz bardziej korci mnie na tworzenie własnych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że pokazujesz krok po kroku jak zrobić dany kosmetyk czy też główny składnik innych produktów :) Może wreszcie odważę się i kupię takie półprodukty, i wykombinuję własny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się taka możliwość zakupu produktów do stworzenia własnego kosmetyku:)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak zwykle kłaniam się nisko Ty moja zdolna kobitko:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. czekam na peeling, bo jestem niesamowicie ciekawa jak sie spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusi mnie, żeby zrobić sobie smarowidło.

    OdpowiedzUsuń
  11. o widzisz...cosmedia staje się uniwersalnym środkiem kosmetykotwórczym :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi pewnie nigdy nie uda się zrobić takich wspaniałości :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa sprawa, tez muszę kiedyś spróbować sama zrobić jakiś kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam, ale sklep e-naturalne znam, robię tam zakupy i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem pod wrażeniem, super sprawa i nie takie skomplikowane jakby się mogło wydawać :) dobra robota !

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nigdy nie miałam styczności z takim stabilizatorem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Skąd wiesz jak się robi takie kosmetyki :)?

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam takich cudaczków,ale czytam,że fajnie się spisują:) Świetnie,że dodajesz dokładne instrukcje wykonania. Przydatny post:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szalona, tyle eksperymentować... :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam żadnego doświadczenia z robieniem kosmetyków, chyba że peeling kawowy :D

    OdpowiedzUsuń
  21. O ciekawy jest ten żel :) Dotąd robiłam tylko kremy, nic żelowego:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Taka wyższa szkoła jazdy to jeszcze nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  23. O Matko! :)
    Czasami muszę dwa razy przeczytać skład, żeby wszystko dokładnie zrozumieć :P Jak dla mnie, to czarna magia, robienie kremów póki co nieosiągalne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo ciekawy ten żel, muszę kiedyś wypróbować !!

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajne jest takie bawienie się w chemika w domowym zaciszu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. This gel is very interesting, I used to try !!

    Would you like to follow each other? I'd be so happy! :)

    http://vkusnosbety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. jejku zawsze Cię podziwiam jak czytam o Twoich wyrobach kosmetycznych,no masz do tego smykałkę :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Noo.. No.. ciekawy ten żel.. chociaż ja rzadko używam tego typu rzeczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dear Scarlet thank you!
    I'm follow back now!

    OdpowiedzUsuń
  30. Znów coś stworzyłaś!
    Podziwiam Twój zapał. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie próbowałam robić sama czegokolwiek :) Zawsze czytam Twoje posty i podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. super że sama sobie robisz takie cudeńka :) będę chętnie tu zaglądać

    OdpowiedzUsuń
  33. Super kosmetyk:)
    Pozdrawiam
    http://kosmetyczny-kuferek.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Myślę, że może też być fajną bazą pod bogate w oleje maski do włosów, jak myślisz? :)
    Ps. Korzystając z okazji trochę pospamuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie próbwowałam dodawac same ekstrakty i taki zel uzywałam po myciu - bomba :)spamuj ile chcesz mi linki nie przeszkadzają

      Usuń
  35. Zastanawiam się gdzie Ty to wszystko trzymasz:))

    OdpowiedzUsuń
  36. Zastanawiam się gdzie Ty to wszystko trzymasz:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!!

Całuski Mineralna Kasia i Ania

Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek