29 kwietnia 2015

Eveline Odżywczo - regenerujący balsam do ust SOS

Witam Kochani!!!
Dziś recenzja Balsamu do ust SOS firmy Eveline Cosmetics - klik. Zapraszam







Opis ze strony KLIK


NATYCHMIASTOWA ULGA DLA SUCHYCH, SPIERZCHNIĘTYCH I POPĘKANYCH UST
SOS odżywczo – regenerujący balsam do ust  jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji ekstremalnie wysuszonej skóry ust. innowacyjna formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne działające w synergii z olejkiem arganowym intensywnie nawilża, regeneruje i zmiękcza skórę ust, zapobiegając pękaniu i pierzchnięciu. Odbudowuje naturalną warstwę hydrolipidową naskórka   i chroni go przed ponowną utratą wilgoci. filtr spf 20 chroni delikatną skórę ust przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Natychmiast po zastosowaniu suche, spierzchnięte i popękane usta odzyskują komfort, stają się miękkie, jędrne i gładkie. Innowacyjne składniki aktywne: olejek arganowy, masło kakaowe, wosk pszczeli , lanolina, witaminy e+c, spf 20.
Dostępny w 3 wariantach smakowych:
- CLASSIC- o smaku wanilii
- CHERRY – o smaku wiśni
- STRAWBERRY – o smaku truskawki

Cena: 6-8zł / 4,5ml
/m/


Zacznę od składu:






Parafina
lanolina
wosk candelia
filtr UV
masło kakowe
filtry UV
wosk pszczeli
Microcrystaline wosk
parafinowy wosk
zapach
peg
witamina E
Witamina C
kwas cytrynowy
olej arganowy 
kwas salicylowy

W składzie parafina, której nie lubię-  przy czym ja parafine dopuszczam w kosmetykach do ust i do dłoni i stóp:) Więc nie przyczepiam się.












Moje usta są bezproblemowe - chociaż one:) Nie mam żadnego kłopotu z ich pielęgnacją i wystarczy im zwykły krem. Rzadko więc używam i kupuje takie pomadki ochronne. Nie napisze więc Wam tu jak balsam działa na spierzchnięte i suche usta.  Niewątpliwym plusem jest cena i zapach wanilii bardzo delikatny i przyjemny. Na ustach balsam daje fajny efekt błysku który bardzo mi się spodobał i głównie w tym celu używam tego kosmetyku by mieć naturalnie kuszące usta;) Pozostawia ochronną warstwę. Balsam nie ma smaku - czytałam gdzieś ze jest gorzkawy ale u mnie nie wyczuwam nic zero goryczy.
Produkt trzyma stałą konsystencję ale ekstremalnych upałów jeszcze nie było :)

Balsamem bardzo zainteresowała się moja 4 letna córka i podbiera mi go notorycznie. Zabiera też go zawsze na nasze spacery . Mam już małą damę po prostu:) 

Pokazało się trochę słońca więc myślę , że taka ochrona w postaci balsamu z SPF20 jest jak najbardziej wskazana.

Mam wersję calassic.


Reasumując:

+ małe poręczne opakowanie
+ cudny zapach wanilii
+ nawilża 
+ odżywia
+ usta się miękkie i błyszczące taki soczysty look!
+ ma wysoki filtr SPF 20
+cena
+chroni usta 


Produkt dla mnie nie ma minusów. Dodatkowo ma duży plus za :



 I moje usteczka w balsamie :) Całus dla Was:)





Myślę że za taką ceną można wypróbować;)  Zapraszam na stronę : ( wystarczy kliknąć w baner)




Lakier 917 Big Brush Eveline do zobaczenia Tutaj KLIK


Wczoraj była potworna ulewa i burza u mnie i nie miałam internetu ( jak zwykle podczas deszczu:) ale mam teraz zaległości w Waszych Bloga zabieram się za czytanie i komentowanie:)



101 komentarzy :

  1. ja uzywam carmexu wisniowego:>

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham pomadki ochronne :D a najbardziej maść witaminową, którą traktuje moje usta codziennie

    OdpowiedzUsuń
  3. na wiśniowy mogłabym się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio coraz bardziej pasują mi produkty Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pierwsze tetuje i naprawde jestem mile zaskoczona

      Usuń
  5. Miałam dwa opakowania tego balsamu i byłam z niego zadowolona. Mnie parafina w większości kosmetyków nie przeszkadza, no chyba, że naprawdę pozostawia tłustą warstwę, taką okropną, która jest nie do zniesienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio mam dość suche usta. Ciekawe czy ten balsam by się u mnie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojecia ja nie miałam suchych podczas stosowania ani przed ani po :)

      Usuń
  7. U mnie też wczoraj burzowo....A w sumie to my te same okolice :D
    Balsam jak balsam, ale zdjęcia urocze! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam go,ale wygląda ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cóż, nie znam ale brak mi systematyczności w używaniu balsamów ochronnych więc na razie sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego włąsnie ja ich z reguły nie kupuje :)

      Usuń
  10. Jeszcze nie widziałam tego balsamu, ale kto wie może go wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem zawalona produktami do ust:)
    Kasia- stosuję wszystko, co mi podarowalas! Jest super! Dziekuje! Otwieraj swoją markę! Masz pierwszego klienta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszukuje wspólnika z kasą nadajesz się?

      Usuń
  12. Nie miałam jeszcze tego balsamu ale może wypróbuję, bo lubię takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyzwoity produkt, chętnie przetestuję w przyszłości :) U mnie ostatnio była burza, trwała chyba z 3 minuty :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Tego balsamu jeszcze nie miałam, ale przyjrzę mu się lepiej podczas kolejnej wizyty w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mogę się doczekać jak moja córeczka dorwie się do moich balsamów do ust, heh ;) A tego nigdzie nie widziałam, produkty Eveline w większości lubię, więc może jak zobaczę, to kupię. Jestem maniaczką jeśli chodzi o wszelkie balsamy, pomadki ochronne itp. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) czas takj szybko leci jeszcze chwile temu cumel doiła a teraz szminka :)

      Usuń
  16. ja mam teraz okropnie wysuszone usta ;/ masakra ;/ ale zaczęłam używać pomadki neutrogena, także zobaczymy, czy pomoże. Jeśli nie, to może na ten balsamik się skuszę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak on działa na wysuszonych ustach ja na max ekstremum smaruje mascią z witaminą A

      Usuń
  17. Także cenie kosmetyki marki eveline i też za brak testów na zwierzętach :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdyby nie moj zapas to bym się skusiła. Ja parafiny też unikam, kremów do rąk i stóp także, ale w pomadce może byc

    OdpowiedzUsuń
  19. Mmm ciekawy, z pewnością wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba zawiera filtr przenikający .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie na filtrach sie nie znam kompletnie:( musze to zdecydowanie zmienic i poczytac troche

      Usuń
  21. Sounds great!

    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/04/mixing-prints-in-b.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używam taki balsamów bo nie mam nigdy problemu z suchymi ustami. Od dłuższego czasu używam pomadkę z Maybelline, która nawilża a przy okazji zostawia na ustach fajny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie wypróbuję. Czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapasy w kwestii ochrony ust u mnie znacznie zmalały ostatnio, więc może zakupię ten balsamik.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam go, i jak dla mnie to jeden z lepszych produktów do pielęgnacji ust, moim bardzo pomaga:))

    OdpowiedzUsuń
  26. moja koleżanka bardzo go chwali :D ale ja chyba pozostanę przy witaminie A <3

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo lubię takie składy w kosmetykach, jednak na parafinę moge przymknąc oko. Wybrałabym truskawkę ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. Obserwuję ;* super blog :) mam nadzieję ,że też zaobserwujesz ;*
    http://versashess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie ze zaobserwuje :) zawsze czytamblogi komentujacych czasem tylko z lekkim poślizgiem

      Usuń
  29. Nie miałam tego balsamu, parafina trochę mnie odrzuca, ale może jest to właśnie produkt, który pomoże moim przesuszonym ustom ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie używałam (nawet o nim nie słyszałam), ale wydaje się być w porządku. Jak pokończę swoje produkty i nie zdążę zapomnieć o tej pomadce, to może zakupię wersję wiśniową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze zapominam jak nie zapisze a potem co to ja miałam kupic takie fajne????

      Usuń
  31. Mam kilka produktów z tej serii, ale balsamu do ust akurat nie miałam. Obawiam się jednak, że nie sprawdziłby się na moich ustach. One nie tolerują parafinowej bazy w produktach do ust.

    OdpowiedzUsuń
  32. na truskaweczke bym się skusiła bo już w tej wersji classic wygląda nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. też nie mam problemu z ustami, ale ostatnio testowałam Maybelline Babylips - masakra! strasznie mi usta wysuszył :/ dobrze, że Eveline się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wysuszonych ust bym mu nie wybaczyła tym bardziej ze mi go córka podbierała

      Usuń
  34. widzę, że produkt idealny! kusisz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie tak ale ja nie jestem wymagająca;)

      Usuń
  35. jak skończy mi nie mój balsamik do ust, to chyba się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Super ten balsam ;) rowniez polecam ale mam jeszcze maseczke nawilzajaco peelingujaca i jest swietna ! Pozdrawiam :) http://kisieelqowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam inną wersję tego balsamu i sprawdziła się super, choć nie pamiętam teraz jaka to była :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Używałabym go tylko ze względu na zapach wanilii :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie wiem dlaczego, ale jestem uprzedzona do firmy Eveline, a co rusz mnie ona pozytywnie zaskakuje, chociażby teraz tym balsamem, muszę zmienić w końcu nastawienie do tej firmy.
    Kasiu piękne te Twoje zdjęcia, aż czuć w nich wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisze tak ja do tej pory nie miałam nic z eveline tez jakos nie miałam przekonania . Dzkuje zdjecia robiłam jak było pieknie i słoneczie az szkoda ze juz tak nie ma :)

      Usuń
  40. Nasze usta niestety są problemowe i najlepiej sprawdza się zwykła wazelina od Ziaja :) Także nie zamierzamy eksperymentować :P

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeszcze żadnego balsamu ochronnego do ust Eveline nie miałam i jakoś specjalnie mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  42. Właśnie jestem w trakcie testowania tego balsamu do ust.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znam tego balsamu myślę że by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam pomadki ochronne... w zasadzie zawsze mam przemalowane usta:)
    pozdrawiam cieplutko:) słonecznej majówki

    OdpowiedzUsuń
  45. Chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo ciekawy produkt, uwielbiam różnego rodzaju balsamy do ust, obecnie używam Eos.

    OdpowiedzUsuń
  47. Moje usta niestety nie są bezproblemowe :(
    Uwielbiam wszystkie produkty do pielęgnacji ust, więc chętnie go wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Zawsze mam ze sobą pomadkę ochronną, bo moje usta lubią się przesuszać. Tego kosmetyku, o którym piszesz, nie miałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  49. I znowu pomadki - wszędzie pomadki ! :) Mi na szczęście usta w końcu przestały pękać, odkąd suplementuję żelazo. oza tym dostałam pomadkę z Ziaji i kilka fajnych produktów (otworzyli nowe stoisko i można było co nieco dostać :) )

    OdpowiedzUsuń
  50. Może kiedyś sobie wypróbuję, na razie dosyć tych mazidełek do ust :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Zapowiada się ciekawie :) ale mam za dużo pomadek do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  52. U mnie najlepiej sprawdza się wazelina ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!!

Całuski Mineralna Kasia i Ania

Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek