18 kwietnia 2015

Tonik z kwasem laktobionowym 10% diy

Witam Kochani!!!

Dziś przepis na tonik z kwasem laktobionowym mój ostatni tonikowy ulubieniec na noc.


Po co stosować taki kwas? Poczytajcie jakie są efekty :

Efekty stosowania kwasu laktobionowego:
*zmniejszenie grubości warstwy rogowej - skóra uzyskuje gładkość i ładny, świetlisty koloryt;
*znaczny wzrost nawilżenia naskórka, a w efekcie uelastycznienie go i ujędrnienie;
*wzrost spoistości i zwartości głębszych warstw naskórka;
*redukcja powierzchniowych zmarszczek – efekt odmłodzenia;
*łagodzi podrażnienia i przyspiesza proces gojenia skóry;
* wpływa korzystnie na stan rozszerzonych naczynek, zmniejszając ich widoczność i skłonności do czerwienienia.

 Postać to białe kryształki.

Klik tutaj cena za 10g to około 17zł




 PRZEPIS na tonik z 10% kwasu laktobionowego
Skład toniku:
-Ekologiczna woda pomarańczowa – 82g
-Kwas laktobionowy – 10g
-Hydromanil – 5g
-Mocznik – 3g
-Mleczan sodu – regulacja pH 

Postać toniku: jasnożółty, lekko mętny płyn bez zapachu.
pH: 3,8-4








Opis ze strony mazidla.com


MAZIDŁA TONIK Z KWASEM LAKTOBIONOWYM 10%

tonik2


Informacje ogólne:  zestaw zawiera składniki potrzebne do wykonania jednej  porcji toniku w warunkach domowych, czyli odważone porcje półproduktów. W zestawie znajdują się także: łyżeczka miarowa 1 ml + etykieta + drukowana instrukcja wykonania.
Silnie nawilżający oraz odnawiający skórę tonik zawierający 10% kwasu laktobionowego.
Kwas laktobionowy należy do nowej generacji kwasów hydroksylowych (PHA), które podobnie jak popularne kwasy AHA odnawiają i nawilżają skórę, ale w odróżnieniu od nich działają łagodniej, nie powodując efektów ubocznych w postaci intensywnego łuszczenia, pieczenia, szczypania lub zaczerwienienia skóry.
Kwas laktobionowy charakteryzuje się silnymi właściwościami antyoksydacyjnymi. Zapobiega tworzeniu się zmarszczek, teleangiektazji (pajączki naczyniowe, siatki poszerzonych naczyń krwionośnych) i zwiotczeniu skóry. Poprzez pobudzenie syntezy kolagenu, wzmacnia mechanizmy naprawcze, stanowi ochronę przed skutkami działania promieni UV. Ma unikalną właściwość wiązania wody i tworzenia na powierzchni skóry żelowego "filmu", który powoduje, że skóra staje się gładka i miękka, co wzmacnia ochronną barierę naskórkową.  Kwas laktobionowy pozbawiony jest właściwości drażniących, może więc być stosowany do pielęgnacji skóry wrażliwej, suchej i naczynkowej oraz zmienionej chorobowo (np. egzema, trądzik różowaty).
Dla kogo: 
- w każdym wieku dla osób z cerą naczyniową i nadwrażliwą (skłonną do alergii);
- w każdym wieku dla osób ze cerą zmienioną chorobowo, np. egzemą, trądzikiem różowatym, łojotokowym zapaleniem skóry, uszkodzeniem posteroidowym oraz z przewlekłym odczynem fototoksycznym;
- w każdym wieku dla osób z suchą i łuszczącą się skórą, zniszczoną opalaniem, z przebarwieniami;
- w każdym wieku dla osób borykających się z zaskórnikami i trądzikiem;
-jako alternatywa dla osób nietolerujących popularne kwasy AHA (kwas glikolowy, kwas migdałowy, kwas mlekowy);
- dla osób, które chcą stosować produkty z kwasami, także w okresie lata, lecz nie chronią skóry kremami z filtrami anty-UV;
- tonik może być stosowany przez kobiety w ciąży i matki karmiące oraz osoby uczulone na kwas salicylowy - jako alternatywa dla produktów zawierających BHA.
Działanie i właściwości:
-antyoksydacyjnie - wspomaga walkę z wolnymi rodnikami;
-wpływa korzystnie na stan rozszerzonych naczynek, zmniejszając ich widoczność i skłonności do czerwienienia;
-zmniejsza grubość warstwy rogowej - skóra uzyskuje gładkość i ładny, świetlisty koloryt;
-powoduje znaczny wzrost nawilżenia naskórka, a w efekcie uelastycznienie go i ujędrnienie;
-redukuje powierzchniowe zmarszczki – efekt odmłodzenia;
-redukuje przebarwienia posłoneczne i pozapalne;
-łagodzi podrażnienia i przyspiesza proces gojenia skóry;
-zmniejsza rozszerzone pory;
-wspomaga leczenie trądziku pospolitego;
-zapobiega powstawaniu przebarwień pozapalnych.
Zastosowanie: 
- nasącz tonikiem płatek kosmetyczny, następnie przetrzyj umyte wcześniej twarz, szyję i dekolt;
-tonik należy stosować wyłącznie na noc- co drugi, trzeci dzień lub wg uznania. Nie polecam stosowania toniku codziennie;
- tonik działa łagodnie i w większości przypadków po aplikacji, nie powoduje natychmiastowego poczucia pieczenia oraz łuszczenia naskórka, typowego dla kwasów AHA. W przypadku bardzo wrażliwych cer, po aplikacji toniku można odczuć lekkie szczypanie skóry, które powinno minąć z czasem;
Zalecane środki ostrożności i przeciwwskazania: tonik nie powinien być stosowany przez osoby:
-z opryszczką oraz innymi czynnymi infekcjami wirusowymi skóry;
- ze skórą noszącą oznaki zranienia, otarcia i innymi uszkodzeniami naruszającymi jej ciągłość;
- należy unikać kontaktu ze spojówkami, a jeśli dojdzie do takiego kontaktu przemyć oczy wodą;
- aby uniknąć niepotrzebnych podrażnień, szczególnie w początkowej fazie stosowania toniku, nie zalecam stosowania serum z wit. C następnego dnia rano po wieczornej aplikacji toniku. Warto natomiast w to miejsce zastosować wybrane serum antyoksydacyjne z ekstraktami roślinnymi;
Synergia działania z innymi formulacjami i półproduktami:
-dzięki wspomaganiu przenikania substancji czynnych, zwiększa efektywność preparatów do twarzy (kremy, sera) zawierające substancje czynne, np. ekstrakty roślinne - przed aplikacją wybranego serum lub kremu należy skórę przetrzeć tonikiem.
Przechowywanie: w lodówce lub w temperaturze pokojowej nie przekraczającej 25 st. C.
Trwałość: o dacie ważności toniku decyduje najkrótsza data przydatności spośród produktów wchodzących w skład Zestawu (info na etykiecie)

Można zrobić samemu lub zamówić gotowy zestaw.Klik tutaj cena około 38zł

Mam cerę mieszaną ze skłonnością do zaskórników i zapychania.


Z toniku jestem bardzo zadowolona jest  delikatny ale skuteczny.Przygotowuje on skórę na przyjęcie serum czy kremu. Świetnie oczyszcza , łagodzi i nawilża moją skórę. Tak chwila ukojenia po całym dniu jest dla mojej skóry istnym spa:)
 Nie widzę różnicy czy stosuję tonik z kawasem mlekowym migdałowym czy laktobionowym ( a po glikolowym mnie wysypuje dlatego nie pisze o nim w ogóle).To znaczy nie ma tak, ze  któryś jest bardziej skuteczny czy lepszy po prostu wszystkie moja cera kocha  . Stosuje je więc przemiennie po pierwsze żeby nie przyzwyczaić skóry a po drugie w okresie letnim laktobionowy jest bezpiecznym kwasem. Toniki z kwasami nie uleczyły magicznie mojej skóry. Posiada ona nadal niedoskonałości zaskórniki lekkie przebarwienia ale stan mojej skóry jest zdecydowanie lepszy. Wiadomo ,że na to składa się nie tylko tonik ale ogólna moja pielęgnacja.
Uważam jednak że oczyszczanie tonikiem to bardzo ważny element codziennych upiększających czynności. Dlatego nie oszczędzam na tym kosmetyku wolę sobie kupić tańsze cienie czy błyszczyk a na to miejsce mieć lepszy tonik.

Jeśli interesują was toniki kwasowe , masełka oleje i inne naturalne kosmetyki zapraszam do sklepu  mazidla.com,

Na lato więc polecam tonik z kwasem PHA:) Mam jeszcze smaki na zrobienie kremu z tym kwasem.

Stosujecie takie toniki?

Miłego weekendu:) trochę więcej słońca życzę bo u mnie pogoda masakryczna wieje sypie i cuda niewidy gdzie ta wiosna?





98 komentarzy :

  1. Ja mam cerę mieszaną więc tonik chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chociażby ze względu na przedostatni efekt jaki powoduje z chęcią byśmy go wypróbowały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wiele razy słyszałam, że jest świetny - muszę go kiedyś przetestować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż żałuje że już mi się skończył:)

      Usuń
  4. Chętnie bym się z nim zapoznała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, na taki bym miała chrapkę :) fajny był migdałowy, a taki też posłużyłby mojej cerze, bo ponoć należy do tych delikatniejszych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ten wole od migdąła ( migdał mi smierdzi w toniku) w sumie ale cena migdałowego lepsza dla portfela

      Usuń
  6. Ale kombinujesz i zachęcasz do próbowania ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) próbuj tylko uważaj to wciągaj:)

      Usuń
  7. Na noc też bym sie w taki zaopatrzyła, patrząc na wskazania to właśnie jak dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne wykonanie i pomysł, ale to chyba nie dla mnie :)

    Obserwuję, ale nie oczekuję tego samego:
    http://l-jak-lidia-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie stosowałam toniku z kwasem, ale kto wie może zacznę :)

    HELLO-WONDERFUL - klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś podejrzewam ze na pewno są coraz bardziej popularne:)

      Usuń
  10. z kwasem laktobionowym miałam kiedyś dawno temu płyn do intymnej z Ziaji, bardzo mile wspominam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie miałam to moze ja zrobie płyn taki jeszcze nie robiłam intymnego diy:)

      Usuń
  11. U mnie nawet teraz do tego stopnia pogodzie odbija,że śnieg padał!

    OdpowiedzUsuń
  12. Po ciąży na pewno sobie "ukręcę" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy specyfik, pierwsze słyszę o nim :D :D

    OdpowiedzUsuń
  14. zdecydowanie preferuje gotowce :) zbyt leniwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez lubie gotowce szukam takiego złotego środka pomiedzy diy a gotowcami:)

      Usuń
  15. ja wogóle nie używam toników ale ten jest nie zły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to ciekawe ja sobie nie wyobrażam dnia bez toniku

      Usuń
  16. preferuję gotowce co prawda, a toniku to używałam wieki temu jak miałam trądzik. Ten to nawet by się dla mnie nadawał :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kupiłam ten kwas już jakiś czas temu, i czeka i leży...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie taki fajny składnik leży i marnuje się ??

      Usuń
  18. No solidnie napakowany dobrobytem ten tonik. Dla mnie ciut zbyt nawilżający, ale kwas laktobionowy coraz bardziej lubię -na razie testuję dość ostrożnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam cerę mieszaną i nie jest dl mnie za nawilżający:)

      Usuń
  19. Chyba czas na kupno tego tonika
    zapraszam http://sysia-sysiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię wszelkie specyfiki z kwasami, więc to kolejny przepis dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. migdy nie mialam nic z tym kwasem
    http://zielonoma.blogspot.it/2015/04/kimono.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny przepis, jeszcze z kwasami nic nie kombinowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kasiu, ja cię podziwiam-naprawdę!!!
    pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  24. kwas laktobionowy jest świetny, znamy go z kremu Arkana i serum DIY:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serum tez robiłam i super jestem zadowolona

      Usuń
  25. ciekawi mnie ten kwas, więc jesienią pewnie go kupię - ja już odstawiłam kwasy, jako że lubię słońce i mam nadzieję, że za niedługo będzie można do niego wystawiać buzię :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie miałam pojęcia o istnieniu takiego kwasu ale perspektywa zmniejszonej warstwy rogowej brzmi kusząco :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Wchodząc na Twojego bloga mam coraz większą ochotę zainwestować w takie kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Dużo dobroci daje stosowanie kwasu laktobinowego jak widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Też się zastanawiam gdzie ta wiosna...

    OdpowiedzUsuń
  30. A wiesz kochana, ja nie lubię toników...Zazwyczaj stosuję hydrolaty i tyle. A po tych wszystkich opisach skusiłam się na krem z make me bio. Wszystko ok ale ten zapach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez lubie hydrolaty , mekae me bio nie pachnie ciekawie ale kochana ja mam nowy hit kremowy i to ze skelpu a nie robiony juz niedługo go opisze;)

      Usuń
  31. Temat akurat dla mnie, ostatnio myślę nad zakupem toniku z kwasem i właśnie zastanawiałam się nad tym z kwasem laktobinowym. Myślę, że byłby przyjazny mojej skórze. Ja zdecydowanie wolę gotowe zestawy do mieszania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten na początek jest fajny bo skuteczny i delikatny

      Usuń
  32. Widzę, że można go stosować przy wrażliwej cerze, to chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest naprawde bardzo delikatny ale skuteczny

      Usuń
  33. Jakiś czas temu wzięłam z ecospa zestaw z kw.laktobionowym, ale go zepsuli przesadną ilością gliceryny... strasznie zakleja.
    Kasia, widziałaś mój apel do Ciebie pod koniec posta o dżemie truskawkowym do ciała???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widziałam tylko jakas siła dziwna mi cos w komentarzach miesza:)

      tu masz juz cos co robiłam
      http://www.mineralnyswiatkasi.pl/2015/03/peeling-z-ogorecznika-olvita.html

      a i jeszcze cos umieszam jak podpatrze jakis sklepowy przepis jak jest cos takiego? jak nie to wprowadzamy robimy spółke ty nazwa ja przepis :)

      Usuń
  34. Kiedyś zacznę stosować kwasy, ale na razie nie czuje się na to gotowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. łojeju nie miałam jeszcze nic z kwasami do twarzy:D

    OdpowiedzUsuń
  36. Great post!

    http://helderschicplace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Po ciąży spróbuję toniku z kwasem. Teraz używam tylko nawilżająco - odświeżających :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja w ciży nie mogłam znieść zadnych kosmetyków na twarzy

      Usuń
  38. a ja pierwszy raz się z tym tonikiem spotykam :) jest baaardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeszcze nigdy nie tworzyłam żadnego specyfiku :) Z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  40. kwas laktobionowy lubię ale obecnie wróciłam do migdałowego jednak moim kwasowym nr 1 jest kwas mlekowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Coś już słyszałam na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Kwasy bardzo mnie interesują ale jednocześnie trochę się ich boję. Wiem, że pomogłyby mi w utrzymaniu mojej mieszanej, kapryśnej cery w ryzach, ale z drugiej strony tak się zastanawiam nad jedną rzeczą. Mam na policzku pieprzyk. I ciągle zastanawiam się, czy kwasy np. nie podrażnią go. Nie chciałabym sobie zrobić krzywdy, tym bardziej, że ze znamionami nie ma żartów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko zależy jaką masz skórę nikt Ci tego nie powie musisz sam się odważyć i potestować a najlepiej zacząć od włąsnie czegoś łagodnego ten sie idealnie nadaje:)

      Usuń
  43. Ostatnio sama się w niego zaopatrzyłam, ale jeszcze nie miałam okazji wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to uzywaj koniecznie bo szkoda by leżał i sie marnował:)

      Usuń
  44. Ciekawa rzecz.. chociaż ja ostatnio toników nie używam.. ten mnie zaciekawił :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. O ! następne cudeńko do ukręcenie i używania po skończeniu fajnego toniku mlekowego od Ciebie :) A jak oceniasz /polecasz używanie jego w okresie wiosenno-letnim ?

    Pozdrawiam ciepło--buźka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej migdałowy :) więc szybko ten wykoncz to Ci wyśle migdałowy:)

      Usuń
  46. Spadłaś mi z nieba! Przed chwilą w innym poście pytałam się jaki tonik z kwasami polecasz (byłam u Ciebie po raz pierwszy więc jeszcze się nie rozejrzałam po blogu) a ten jest idealny dla mnie! Muszę go zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. widzę Kasia że ostatnio szalejesz z tonikami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!!

Całuski Mineralna Kasia i Ania

Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek