28 sierpnia 2015

Mazidła EMULSJA OCHRONNA SPF 30

Witam Kochani!!!

Hej długo się zabierałam za recenzję tego kosmetyku. Na szczęście na ostatnim spotkaniu blogerskim Pani z salonu GINGER rozjaśniła mi trochę sprawę i pogłębiła moją wiedzę na tematy ochrony przeciwsłonecznej.

Filtry przeciwsłoneczne:

Cóż temat jednak trudny dla mnie bo tak naprawdę jeszcze mało o nim wiem.
O filtrach jest tyle zdań ile osób. Jedno używają, innym to obojętne. Ci co używają dzielą się na zwolenników filtrów chemicznych i ich zdecydowanych przeciwników a zwolenników tym samym filtrów mineralnych. 

Ja uważam że każdy ma dostęp do wiedzy i opinii i powinien sam zdecydować czy używać kremów z wysokimi filtrami czy nie. A jeśli już używa to czy wybiera te chemiczne czy te naturalne.

Dla mnie to coś ala wybór miedzy "gumką" a "tabletką" to i to w 100% nie działa jest uciążliwe ma plusy i minusy oraz  zwolenników i przeciwników.A tak naprawdę każdy woli "bez" a wybrać musi sam:)

Ale dziś tak naprawdę Chcę opisać moje wrażenia po używaniu emulsji z SPF 30 ze sklepu mazidła klik. Która zawiera tylko filtry naturalne. Emulsję tą otrzymujemy rozłożoną na czynniki pierwsze ( półprodukty) które musimy sobie samodzielnie wymieszać. 

Relacja z mojego mieszania KLIK TUTAJ lub filmik link ze strony sklepu


video



Dla kogo: 

- jako ochrona przeciwsłoneczna dla wszystkich osób o każdym rodzaju skóry: sucha, tłusta, trądzikowa, wrażliwa, naczyniowa.
Działanie i właściwości:
-chroni skórę przed promieniowaniem UVA i UVB;
- działa antyoksydacyjnie - zwalcza wolne rodniki generowane przez promieniowanie UVA;
-działa przeciwzmarszczkowo, poprawia elastyczność, jędrność i gładkość skóry;
-goi stany zapalne i podrażnienia.


Pełny opis Klik TUTAJ



Skład Emulsji wg INCI: Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Water; Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil; Zinc Oxide; Sodium Polyacrylate; Dimethicone; Cyclopentasiloxane; Trideceth-6; PEG/PPG-18/18 Dimethicone; Aqua (Water); Lecithin; Alcohol; Sodium Lactate; Porphyra Umbilicalis Extract; Rhodomyrtus Tomentosa (Rose Myrtle) Fruit Extract ; Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate.

-Ekologiczny hydrolat z zielonej herbaty – 30%
-Ekologiczny olej jojoba – 30%
-Mikronizowany tlenek cynku – filtr UV – 20%
-Emulgator EmulCold – 6%
-Algi Nori – filtr UVA – 5%
-Ekstrakt róża mirtu – 5%
-Konserwant Leucidal Eko – 4%



Biała higieniczna buteleczka typu air less 30 ml 





Postać Emulsja: biała emulsja o mało wyczuwalnym zapachu. Dla mnie jest to lekki sztuczny zapach ale szybko się ulatnia .


 





Zacznę od plusów. Oczywiście ładny naturalny skład. Nie ma się tu co rozpisywać lepsze chyba nie znajdziemy. Drugim plusem świetne opakowanie - uwielbiam te buteleczki air less są ładne i higieniczne. Całość zdobi elegancka naklejka. 

A jak z działaniem? U mnie faktycznie nie tłuści ale jednak zauważam bielenie na twarzy. Może na jasnej karnacji tego nie widać ale na mojej ciemnej buzi wiedzę jednak lekką biel.Wchłania się ładnie i szybko można nakładać makijaż praktycznie od razu. Ja nakładam podkłady mineralne. Na to puder bo się świecę - mam cerę tłustą więc bez zmatowienia nie ma szans u mnie.

Filtry naturalne wystarczy nałożyć na skórę raz dziennie a filtry chemiczne co 2 godziny. Tu mamy niewątpliwą przewagę na plus dla filtrów mineralnych. 

W moim przypadku makijaż trzyma się do 2 h i nie udało mi się znaleźć żadnego podkładu czy korektora który by ukrywał moje niedoskonałości dłużej. Poprawek jednak w ciągu dnia nie robię.

Emulsja bardzo dobrze goi wszelkie zadrapania skóry ale nie wysusza i to jest jej główny plus dla mnie. Uwielbiam jej działanie łagodzące i gojące na moją skórę która czasem zmaga się z jakimiś wypryskami czy rankami. łagodzi też wszelakie zaczerwienienia.

Drażni mnie trochę chemiczny zapach myślę ze to wina alg i tlenku cynku których zapachy niestety do ładnych nie należą.

Wydajność - u mnie 30 ml wystarczyło na 1,5 miesiąca używania ale zaznaczam nie używałam codziennie ponieważ mam jeszcze filtr SPF50 apteczny i podczas 40 stopniowych upałów używałam wyższego filtra lub Kremu BB z SPF50 zamiast makijażu - takie 2w1 filtr i podkładzik. 
Co ciekawe z emulsji 30ml po wlaniu do pojemniczka air less zrobiło się go połowę więc nie wiem czy gdzieś źle wymieszałam ale zdecydowanie nie było emulsji 30ml choć pewnie wagowo 30 g było.

Ok ostatnią już sprawą jaką chciałam poruszyć to badania dermatologiczne. Musimy sobie bowiem zdawać sprawę , że jeśli robimy sobie zestaw z półproduktów taki finalny kosmetyk który sobie ukręcimy takowych badań nie ma a apteczny powinien mieć. Nie wiem czy interesują Was takie szczegóły jeśli chodzi o kosmetyki ale firmy bardzo się chwalą napisami "przebadany dermatologicznie " na swoich kosmetykach szczególnie tych aptecznych i z filtrami.

Podsumowując emulsja jest fajna i warta przetestowania. Nie mam się w sumie do czego przyczepić bo bielenie nie jest wielkim problemem. Jedynie co by mi się marzyło to SPF50 :)

cena 32,35zł za 30g 
         66,35zł za 100g

Zdecydowanie bardziej się opłaca wersja 100g

Pojawiły się w sklepie Mazidła kolejne nowości!Tym razem kremy w gotowych zestawach do zrobienia kremu na "zimno" bez podgrzewania.

KREMY DO TWARZY




No dobra teraz się przyznawać kto się filtruje ? Jakich kremów używanie ? Skusiłyście się w końcu na jakiś gotowy zestaw z mazideł? 
MAZIDŁA SKLEP




65 komentarzy :

  1. great post as usual! :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę ten kosmetyk. Całkiem przydatna recenzja. Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazwyczaj nigdy się nie zastanawiałam nad tym czy chemiczny czy mineralny?
    Kupując patrzyłam tylko na wysokość filtra, coś nowego się dowiedziałam u Ciebie :)

    http://fashionelja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. szczerze to nigdy nie używałam emulsji ochronnej bo rzadko przebywam na słońcu, a nawet się nie opalam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się nie opalam i rzadko na słońcu bywam ale promienie słoneczne są wszędzie ;)

      Usuń
    2. Zgadzam się z Kasią, że nawet jeżeli nie lubimy się opalać (w tym ja też) to promienie słoneczne nas dopadają.

      Usuń
  5. Wstyd się przyznać , ale nie używam filtrów :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie SPF 30 to troszkę za mało, z pięćdziesiątki bym się ucieszyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w pełnym lecie też wolę jednak spf50 masz rację :)

      Usuń
  7. Dla mnie to coś ala wybór miedzy "gumką" a "tabletką" to i to w 100% nie działa jest uciążliwe ma plusy i minusy oraz zwolenników i przeciwników.A tak naprawdę każdy woli "bez" a wybrać musi sam:):

    GENIALNE "KASIOWE" PORÓWNANIE :DDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach dziękuję Kochana:) wiedziałam że Tobie sie spodoba:)

      Usuń
    2. :D

      Produkt pierwszy raz na oczy widzę ale wygląda interesująco.

      Usuń
  8. Mazidła intrygują mnie od pewnego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Porównanie gumki i tabletki- uwielbiam Cię :D a sam kosmetyk ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz tak mysle ze chyba powinnam porównac kalendarzyk i tabletki hee

      Usuń
  10. Ja mam dwa z wysokim filtrem apteczne i też bielą więc to chyba jest ciężkie do uniknięcia

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy produkt. Już od jakiegoś czasu interesuje mnie ten filtr. Szkoda, że to nie spf 50

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz poczucie humoru:)
    Ja rzadko sięgam po filtry dla siebie, ale o dzieciakach pamiętam. Wołałabym jednak większy filtr.

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że teraz na końcówkę lata filtr 30 będzie odpowiedni :)

    OdpowiedzUsuń
  14. 30 używam od listopada do marca, później 50 :) w mojej rodzinie praktycznie każdy ma przebarwienia po słoneczku, więc próbuje tego uniknąć; )

    OdpowiedzUsuń
  15. ja dopiero co przekonałam się do stosowania filtrów, a do rozróżniania czy są chemiczne czy naturalne to na pewno mi jeszcze daleko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię mazidła :) filtry to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie warto w niego zainwestować, grunt to dobry filtr. :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używam takich emulsji. A w tym roku w ogóle się nie opalałam na słońcu, tylko w solarium.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ooo nie miałam pojęcia o czymś takim, jeśli naturalne to od razu na plus :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. też wolałabym spf50 + milszy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja jakoś do filtrów nie jestem przekonana, dobrze jak są ale jak ich nie ma nie rezygnuje z kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jedni mówią że filtry są szkodliwe drudzy zaś że nie. Jede bielą drugie wcale. Osobiście zrezygnowałam z filtrów na jakiś czas bo którego bym nie użyła wyglądam biało i mam strasznie zapchaną skórę przez nie ;((( czekam już na jesień i moje zabiegi z kwasami

    OdpowiedzUsuń
  23. Widać, że nieco bieli, a na twarzy nie jest to pożądane, ale jeżeli nakłada się makijaż to już to nie przeszkadza :)
    Skład przemawia za! :)

    mazidła sa super!
    Ja sama będę testowac krem ochronny anti-age, już nie moge sie doczekac bo skład super! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie stosowałam, ale chętnie bym wypróbowała :)

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja pozostanę przy swoim ulubionym Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. So great:) kisses

    http://denimakeup95.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  27. Staram się ciltrować, ale jak już pisałam chyba ze sto razy - do mojej tłustej buźki trudno znaleźć fajny filtr. Zaintetesował mnie ten kremik, może dpróbuję ukręcić podobny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha oczywiście filtrować, a nie ciltrować ;)

      Usuń
  28. fajnie, ze jest jakas alternatywna opcja, w sklepie szukalam filtru bez tego czegos o dlugiej nazwie i nie znalazlam, ciezka sprawa z tym, a filtruje sie zawsze 50tka

    OdpowiedzUsuń
  29. Niestety nie miałam okazji jej używać.

    OdpowiedzUsuń
  30. Great post!

    Please click on the link on my blog
    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/08/tropical-with-dressin.html

    OdpowiedzUsuń
  31. Ooo, świetny produkt! Tylko szkoda, że makijaż się tak krótko trzyma, bo ja często wychodzę na cały dzień :(

    OdpowiedzUsuń
  32. ciekawe jakby spisał się u mnie xd

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja właśnie niezbyt się kremuje, bo wszystko zostawia tłusty film

    leutey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo przyjazny skład :) Chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  35. dla mnie te filtry to trochę jak czarna magia i sama nie wiem co wybierać, żeby było dobrze :) rozwaliłaś mnie swoim porównaniem haha <3

    OdpowiedzUsuń
  36. a produktów tej firmy jeszcze nie testowałam. Choć chętnie bym się z nimi zapoznała:p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  37. O taką ochronę przeciwsłoneczną to ja chcę- uwielbiam mazidła :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Widać faktycznie lekkie bielenie .

    OdpowiedzUsuń
  39. Muszę zacząć używać filtry, to i tak kilka lat za późno :/

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetnie to ujęłaś "między gumką a tabletką" :D dobrze, że zwróciłaś uwagę o te badania dermatologiczne - nigdy się nad tym nie zastanawiałam a to dość istotna sprawa, możesz mi powiedzieć co myślisz o takich samoróbkach np. z biochemia urody z kwasami na trądzik? Ryzykować czy nie za bardzo ? chodzi mi o serum azeoliwkowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja osoboście używałam różnych gotowych zestawów z róznych sklepów i byłam zadowolona :) takie ze sklepów z półproduktami są tansze ze względu własnie na brak całe procedury kosmetycznej i badań co nie znaczy ze są gorsze czy lepsze po porstu inne ale każdy musi miec swiadomość tej różnicy. Ja osobiście stosuje , sama tez sobie mieszam zawsze dokłądnie przestrzegając dozowania % według zaleceń w opisie .

      Usuń
    2. Dzięki :) Jednym słowem trzeba działać z głową a nie jak użytkownicy-koczownicy!

      Usuń
  41. Krem wart zainteresowania , taki 2 w 1 , oprócz filtra ma inne dobroczynne składniki :D

    Fajne są takie gotowe zestawy , dopracowane , ciekawe i w sumie wychodzi taniej niż kupić każdy półprodukt z osobna aby samemu kręcić .

    Osobiście lubię BU , miałam kilka produktów i jak do tej pory żadnych problemów i zadowolenie na stówkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jakoś za BU nie przepadam - powinni wprowadzic płatnosc kartą;)

      Usuń
  42. Warte bliższego zainteresowania gdyż opaliłam sobie buzię delikatnie w tym roku będąc w górach. Wyszłam tylko ze zwykłym kremem do twarzy, no jednym słowem poszłam na żywioł normalnie. Wiem,że to było nierozsądne z mojej strony i skończyło się na szczęście tylko na lekkim zaczerwienieniu buzi i teraz wiem, że warto jednak pamiętać o filtrze na twarz szczególnie. Następnym będę bardziej uważna :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Staram się chociaż trochę zabezpieczać twarz i szyję filtrami ze względu na znamiona. ale jest mi obojętne, czy są to filtry chemiczne czy mineralne.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja używam filtrów tylko podczas kuracji kwasami i na plaży. Na tę emulsję raczej się nie skuszę, za to kremy "na zimno" bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie opalam się, a to co spędzam na słonku to dawka dozwolona, więc nie używam tego typu kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja bardzo rzadko używam filtrów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!!

Całuski Mineralna Kasia i Ania

Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek