12 lipca 2015

EMULSJA OCHRONNA SPF 30 Mazidła nowy gotowy zestaw

Witam Kochani!!!

Marzy Wam się naturalny nie bielący filtr , który nie pozostawia tłustej warstwy? Mi tak i mam nadzieję taki znalazłam. Zapraszam

                    


Pani Lidia ze sklepu http://mazidla.com. Wymyśla i tworzy nowe gotowe zestawy do tworzenia własnych kosmetyków. Zestawy są naprawdę świetne. Tym razem zestaw na lato z SPF30.

woman



Gotowa Emulsja prezentuje się tak:






Opis


EMULSJA OCHRONNA SPF 30 (30g)

Informacje ogólne:  Zestaw zawiera wszystko co jest potrzebne do wykonania jednej  porcji Emulsji w warunkach domowych, czyli odważone porcje półproduktów oraz akcesoria. W Zestawie znajdują się także: opakowanie do przechowywania Emulsji + etykieta + drukowana instrukcja wykonania.
Pod wpływem nadmiernego oddziaływania promieniowania UV dochodzi do przyspieszonego starzenia się skóry, nazywanego fotostarzeniem (z ang. photoageing), w wyniku którego uzyskuje ona charakterystyczny wygląd. Zmiany zachodzą zarówno w naskórku, jak i w skórze właściwej. Skóra staje się zgrubiała, twarda, głęboko pomarszczona, mniej elastyczna i sprężysta. Wraz z postępowaniem procesu fotostarzenia zaczyna być coraz cieńsza (nazywamy ją nawet skórą pergaminową), szorstka i nierówna na powierzchni. Wynika to z zaburzeń rogowacenia i nieprawidłowego złuszczania się komórek naskórka. Oprócz wielu zmian barwnikowych (przebarwień i odbarwień) w fotostarzejącej się skórze rozszerzają się naczynia krwionośne.
Podstawę w ochronie skóry przed promieniowaniem UV stanowią filtry przeciwsłoneczne. W tym kontekście można powiedzieć, że emulsja z dobrymi, stabilnymi filtrami chroniącymi przed promieniowaniem UVA i UVB, nałożona w prawidłowy sposób i w prawidłowej ilości (ok. 2,5 ml na twarz i szyję) oraz stosowana przez cały rok lub co najmniej latem, jest najskuteczniejszym kremem przeciwzmarszczkowym.
Emulsja zawiera 3 aktywne naturalne składniki, które działają synergistycznie i chronią przed pełnym spektrum promieniowania UV (UVA + UVB): Mikronizowany tlenek cynku, Ekstrakt Nori, Ekstrakt róża mirtu.
Mikronizowany tlenku cynku – naturalny filtr fizyczny, który chroni przed pełnym spektrum promieniowania UVB i UVA. Jest fotostabilny i zapewnia długotrwałą protekcję przeciwsłoneczną, nie bieli skóry, posiada bezpieczną wielkość mikronizowanych cząsteczek (3-10 mikrometrów), jest odpowiedni również dla osób z delikatną i wrażliwą skórą.
Ekstrakt Nori – naturalny, innowacyjny składnik kosmetyczny pozyskiwany z czerwonych alg, który pełni funkcję naturalnego filtra przeciwsłonecznego, chroniącego głównie przed promieniowaniem UVA. Jest to składnik fotostabilny, odporny na działanie światła słonecznego i wysokiej temperatury, a jego skuteczność działania porównywalna jest do syntetycznych filtrów anty-UVA z rodzaju Parsol 1789 oraz Mexoryl SX.
Ekstrakt róża mirtu – naturalny, innowacyjny składnik kosmetyczny pozyskiwany z owoców róży mirtu, który chroni DNA komórek skóry przed uszkodzeniem w wyniku promieniowania UVB. Działa  także antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie, przeciwstarzeniowo oraz zapobiega przebarwieniom posłonecznym.
Olejową bazę Emulsji stanowy Ekologiczny olej jojoba – bardzo stabilny olej odporny na działanie wysokich temperatur i światła. Jest odpowiedni zarówno dla skóry suchej jak również do cery przetłuszczającej się i mieszanej oraz trądzikowej. Efektywnie nawilża i zmiękcza skórę, reguluje produkcję sebum, działa łagodząco na stany zapalne, odżywia i wygładza, chroni przed działaniem wolnych rodników, sprzyja redukcji zmarszczek.
Dzięki zastosowaniu nowoczesnego emulgatora EmulCold, który pozwala na tworzenie klasycznych kremów metodą na zimno (bez podgrzewania), wykonanie Emulsji ochronnej jest bardzo łatwe i szybkie. Wystarczy połączone składniki mieszać bagietką przez ok. 1 minutę i emulsja gotowa .

Wykonanie 

Musze napisać że jest to najprostszy krem jaki robiłam. Praktycznie zrobienie go polega na wlaniu wszystkiego do pojemniczka i wymieszaniu bagietką.











Skład zestwu:


Kubeczek który wygląda ja k ten z apteki na siuśki w którym mieszamy nasz krem. Bardzo wygodne rozwiązanie 


Zabieramy się za mieszanie. Przed myję ręce ,  dezynfekuję   bagietkę i opakowania. Na blat kładę papierowe ręczniki. 


Cztery pierwsze składniki wlewam do pojemniczka i mieszam.


Wlewam olej jojoba nr 5


Mieszamy


dodajemy emulgator pomagając sobie bagietką



Mieszamy a Krem jest bardzo szybko gotowy 

Dodajemy tlenek cynku



złomek po wygląda tak :

zostawiamy na 24h w pojemniczku 

po 24 h przelewamy do opakowania airless dołączonego do zestawu.






Po gotowy zestaw do zrobienia swojego naturalnego filtra SPF 30 zapraszam klik tutaj cena to około 33zł za 30g emulsję.

Pojawiła się też nowa kategoria w ofercie sklepu 


oraz nowy emulgator na zimno




Post miał wystartować jutro ale widzę , ze jest dziś jeszcze promocja - 12% na mazidłach więc ktoś może jeszcze się załapie !!!


filtr uvaa

32 komentarze :

  1. nice post :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. i nawet produkty przeciwsłoneczne można samemu wykonać...? super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zdziwiłam i przypomniało mi się, że rok temu Mademoiselle Eve napisała bardzo fachowe dwa posty o filtrach naturalnych. Nawet to znalazłam: " filtry naturalne nie mogą być zamiennikiem kremów z filtrem, ponieważ nie zapewniają one nam skutecznej, stabilnej i rzeczywistej ochrony anty UV. (...) Po dziś dzień nie znaleziono substancji naturalnej, która mogłaby porównywalnie chronić naszą skórę jak filtry syntetyczne."
      http://mademoiselleevebloguje.blogspot.com/2014/05/caa-prawda-o-filtrach-przeciwsonecznych_11.html
      No i być tu mądrym, co prawda w tej emulsji jest jeszcze tlenek cynku, ale czy to wystarczy, żeby zastąpić gotowy krem z filtrem SPF 30? Co ty Kasiu myślisz o tym? Emilia

      Usuń
    2. trochę już czytałam na temat filtrów i naprawdę trudno się połapać co jest bardziej słuszne. Ja mam ciemną karnację nigdy się nie opalam na czerwono. Nawet jak użyje filtru chemicznego spf50 opalam sie na brąz . A używam ochrony z tego względu ze bez wychodzą mi przebarwienia dlatego bardziej się skłąniam jak kosmetyk działa na moją skórę niż co o nim piszą. Dlatego zobaczymy jak to będzie z takim natualnym filtrem na mojej skórze jak się spisze? CO ciekawe kiedy chodziłam do dermatologa z tradzikiem który mnie meczył ponad 10 lat żaden powtarzam żaden przez którego rece przeszłam robiąc kwasy , mikrodermobrazje zapisujac pochodne witaminy A nie wspomniał nawet o filtrach. Więc skoro lekarz nie widzi potreby stosowania ochrony to jak to jest naprawdę? Piszę więc stram sie obserwowac moja skórę i patrzeć co jej służy a co nie i w sumie moja skóra wygląda naprawde fajnie w stosunku do tego co było . Bardzo jestem ciekawa jak sie spisze ten kosmetyk

      Usuń
    3. Dziękuje za odpowiedź ;-) Ja akurat jestem całkowicie przekonana o konieczności stosowania filtrów, zgadzam się z 'Fitnesanką' - bez filtrów ani rusz ;-) I nie chodzi mi tylko o UVB czyli problem z tym, że się zamienię w 'raka', ale również o UVA, którego działania nie czuć natychmiast. Skład tego kosmetyku jest fajny i na pewno przyda się jako wspomagacz w ochronie przeciwsłonecznej, ale reklamowanie go ZAMIAST gotowego kremu z filtrami hmmmm..... ja bym nie ryzykowała. A to, że lekarz nie widzi potrzeby stosowania filtrów, no cóż często się słyszy i czyta o tym, że lekarzy niestety nie należy traktować jak "wszystkowiedzącą wyrocznie" ;-) Pozdrawiam i czekam na relacje jak się kosmetyk sprawdził i czy zaryzykowałaś opalanie tylko z nim ;-) Emilia

      Usuń
    4. Ja sie nie opalam bo mam bardzo ciemna karnacje. Filtry chemiczne są szkodliwe czytałam wiele artykułów na ten temat choć nie traktuje tego jak wyroczni uważam że tak jak wszystko ta emulsja ma plusy i minusy , chemiczne filtry też a wybór należy do tego kto używa - dla mojej skóry taka naturalna ochrona jest lepsza niż żadna bo nie odważę się smarować chemicznym filtrem codziennie nakładając go zalecaną ilość bo też za klika lat mogę mieć tego skutki a na jaw wyjdą kolejne badania świadczące o szkodliwości filtrów zawartych w takich kremach - dlatego szukam drogi dla siebie i złotego środka i nikogo nie namawiam zeby wywalił swoje filtry i zamianił na naturalne ale i tez nie namawiam zeby pobiegł szybko kupic jakis w aptece. Ochrona przeciwsłoneczn a jest ważna ale jak beziemy popadać w skrajności to niedługo jako ochrona bedzie działać chodzenie w torbach papierowych czy hełmach na twarzy .

      Usuń
  3. W sam raz na lato
    A wiesz z tym .pl, to nie zauważyłam wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, nietłusta emulsja z filtrem do twarzy to coś czego potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę...gdyby jeszcze był faktor 50+ to ja bym była już całkiem urządzona :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kubeczek na siuśki ma czerwoną nakrętke xD

    OdpowiedzUsuń
  7. WOW! Ten produkt to jedno wielkie zaskoczenie :))
    Pozdrawiam, stylstynka :*

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny pomysł :) ja mam ochotę na filtr z ozon sun z Rossmana podobno bardzo dobry

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny, przydałby mi się taki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie widzieć co się wkłada do takiej emulsji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super post

    Zapraszamy do nas:
    labei357.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach kombinowanie właśnie jakiegos podobnego kremu, ale z użyciem trochę innych składników :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapewne będę na marginesie upodobań, ale nigdy nie używałam kremu z filtrem. No chyba, że jakiś miał coś w pakiecie, ale to pewnie nie mogła być taka prawdziwa ochrona ;)
    Jakoś tak... no nie wiem... nie czuję mięty do filtrów :D

    OdpowiedzUsuń
  14. W moim przypadku bez filtrów ani rusz:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale ma przyjemną konsystencję :);

    OdpowiedzUsuń
  16. za dużo roboty, ale efekt super! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. No proszę, nie myślałam że nawet emulsje ochronną można samemu zrobić :) Ja nigdy nie stosowałam tego typu ochraniaczy (też mam ciemną karnację) bo słońce jeszcze nigdy mi krzywdy nie zorbiło. Ale planuję chociaż raz się spalić na raczka (taki plan mam na te wakacje jak przyjdą upały) ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. O tak, naturalny nie bielący filtr , który nie pozostawia tłustej warstwy to rzecz ciężka do znalezienia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak dla mnie wygląda na dość ciężki kosmetyk...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko wygląda jest naprawdę bardzo lekki:)

      Usuń
  20. Ja zaczęłam stosować regularnie filtr do twarzy, chociaż staram się nie przebywać zbyt długo na słońcu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny, zawsze kupuję mazidła z filtrem na lato:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!!

Całuski Mineralna Kasia i Ania

Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek