17 lipca 2015

DrPelc moja paczka ze zdrowymi zakupami

Witam Kochani!!!


Kocham naturalne kosmetyki! Są przecież o niebo lepsze od tych, które oferują nasze drogerie, nie powodują podrażnień i znacznie lepiej działają. Nikt nie powinien się zatem dziwić, że są one obecnie bardzo modne. Jakiś czas temu naszła mnie myśl: skoro smaruję się  zdrowymi produktami, to może zdrowo zadbać o siebie i od wewnątrz?

Jak szukam zdrowych produktów?

Czy Wy też daliście się ponieść modzie na "zdrowe", "eco" i "BIO" jedzonko? Ze mną było tak: zamiłowanie do takich produktów wszczepiła we mnie pewna dietetyczka. Od tamtej pory używam w kuchni: komosy ryżowej, czarnego sezamu, past z cieciorki, amarantusa i wiele innych rzeczy. Jestem na takim etapie, że uwielbiam zakupy w sklepach ze zdrową żywnością.
Oczywiście wszystko w granicach normy – nie jest tak, że cały swój jadłospis od razu zmieniłam na "BIO" . Lubię przemycać do codziennej diety jakieś niespotykane i czasami wręcz egzotyczne produkty, które najczęściej dostępne są właśnie tylko w sklepach ze zdrową żywnością.
Co chwilę wertuję więc oferty sklepów internetowych ze zdrową żywnością i szukam „perełek”, których nie znajdę na półce w "spożywczaku". Choć i w takim czasami można trafić na jakiś eco-produkt, ale zawsze mam obawy, że on tam długo leży (w końcu taki towar nie schodzi taśmowo).



Dlaczego zdrową żywność kupuję głównie on-line?

W tego typu sklepach stacjonarnych nie czuję się do końca komfortowo – zawsze znajdzie się w nich ekspedientka, która chce doradzić i nie pozwala spokojnie przeczytać etykiety danego produktu. Dodatkowo w sklepach stacjonarnych często są wyższe ceny. 
Siedząc przed komputerem we własnym domu mogę sobie spokojnie poczytać, wybrać to, co mi pasuje i najważniejsze – nie tracę czasu na dojazdy do Krakowa i stanie w korku. Kurier z reguły jest u mnie już dzień po złożeniu zamówienia i mogę cieszyć się nowinkami w kuchni. Muszę Wam napisać, że nawet mój mąż lubi takie ekologiczne eksperymenty. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie próbowała tych dobroci wykorzystać w celach kosmetycznych – ale o tym może później :)

Ale do rzeczy…

Przejdźmy teraz do mojego zamówienia w sklepie DrPelc. Zamówiłam:





Oleju sezamowego w kuchni używam już jakiś czas. Uwielbiam jego smak i wiem, że jest bardzo zdrowy. Niestety. Kupując ten produkt można naprawdę różnie trafić. Ja kiedyś trafiłam na taki śmierdzący spalonym sezamem. Od tego czasu zawsze kupuję sprawdzony olej sezamowy. Teraz wybór padł na właśnie ten od drPelc.pl. Jest super. Pachnie obłędnie orzeszkami. Jest naprawdę świetnej jakości. Smażę na nim naleśniki i mięso – dzięki czemu ma ono ciekawy smak. Oczywiście przemycam go również do kosmetyków. 
Dodatkowo olej ten jest organiczny, czyli pochodzący z ekologicznych, objętych certyfikatem (PL-EKO-03) upraw. Oczywiście sklep dba o to, żeby olej był bezpieczny i żadne drogocenne składniki z niego nie uciekły (dlatego jest w ciemnej, szklanej butelce).




Po pełny opis oleju sezamowego  zapraszam klik tutaj 
cena to 24,90zł za 500ml 



Wiecie, że walczę z moim pociążowym tłuszczykiem. Kocham słodycze i jestem uzależniona od czekolady. Tak już jestem skonstruowana: muszę czasami zjeść coś słodkiego. Dlatego też szukam zdrowszych i nie tak kalorycznych zamienników. I tutaj pojawiają się suszone daktyle. Już po jednym zjedzonym daktylu odchodzi mi ochota na czekoladę. Dodam tylko, że moje córki też je uwielbiają. Mało tego – są przekonane, że to są  cukierki! Myślę, że taki owocowy zamiennik jest jak najbardziej fajnym pomysłem. W końcu coś słodkiego nam się należy, nie? 
Smakują bosko, nie są „rozciapane” i mają dobrą cenę.




12,90zł za 1kg
Po pełny opis zapraszam klik tutaj




Nie cierpię błonnika. Dlatego postanowiłam spróbować baobabu. Mam nadzieję, że koktajl z dodatkiem tego proszku będzie działał sycąco i pomoże mi walczyć ze zbędnymi kilogramami. Poza tym – nie wiem, czy zauważyliście, że kosmetyki z baobabem są bardzo modne! Więc na pewno oprócz koktajlu, zrobię sobie jakiś kosmetyk z baobabem.


cena 19,99 za 100g
Po pełny opis zapraszam klik tutaj


Preparowane ziarna dodaję mim córkom do jogurtów i muszę przyznać, że bardzo je lubią. Z komosą (Quinoa) robię sałatki, warzywa na patelnię, a nawet ostatnio robiłam… peeling dla Anuli (do skóry głowy). Ziarenka quinoa są delikatne, zatem nadają się do delikatnej skóry.
Jak widać na zdjęciach produkty z tego sklepu mają przyjemną szatę graficzną. Do tego na każdym produkcie (na odwrocie) jest dokładny opis.


Trochę o sklepie…

Sklep posiada w asortymencie między innymi algisól z całego światakasze z całego świata, produkty do shusi, makarony ekologiczne, pestki, nasiona, ziarna i… naprawdę nie sposób wymienić wszystkich produktów. 
Co mnie osobiście jeszcze zachwyciło? Że są tutaj również kosmetyki ekologiczne: olej arganowy, masło shea czy sól z Morza Martwego.

DrPelc ma produkty świetnej jakości. Na swojej stronie pisze, że każdy nowy produkt oferowany w sklepie, sami testują na sobie . Obsługa sklepu służy też radą i pomocą w wyborze produktów.
Dla mnie osobiście ważne też jest to że pod produktami są zamieszczone komentarze kupujących, które bardzo często ostatecznie przekonują (bądź nie)  do zakupu danego produktu.
W paczce znalazłam kupon zniżkowy -5% na następne zakupy. Bardzo mnie także cieszą gratisy, dzięki którym mogę przetestować zupełnie nowe i nieznane mi produkty. W końcu człowiek uczy się całe życie :)

Koszty dostawy to od 7zł do 11zł . Powyżej 300zł mamy darmową dostawę . Możliwy jest odbiór w sklepie stacjonarnym za darmo.
Na stronie mamy też blog, na którym przedstawione są dodatkowe opisy produktów oraz ciekawe przepisy na dania (już kilka wykorzystałam).
Dzięki DrPelc mam w swojej kuchni produkty z różnych stron świata, mając jednocześnie pewność, że są świetnej jakości i mają przystępną cenę.

Oczywiście sklep ma też stronę na Facebooku klik

Ktoś jest fanem zdrowej żywności z różnych zakątków świata? Może mi polecicie, co warto kupić w takim sklepie?


Pozdrawiam Kasia



106 komentarzy :

  1. bardzo lubie eko jedzonko, sama często kupuje, ale też głównie przez Internet ;)
    zgadzam się w takim malutkich eko sklepikach panie ekspedientki zbyt ochoczo nadskakują i nie można nic spokojnie obejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No świetne zakupy. Komosę ryżową też jadamy. Polecam również obrzydliwie zdrowy amarantus w ziarnach i ekspandowany. Ten drugi do jogurtów, muesli itp. Dziewczynkom też możesz wrzucać. Smakuje podobnie jak komosa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz ja amarantusa nie lubie straszliwie ale ta gryka normalnie mi smakuje ze hej!!

      Usuń
    2. Faktem jest, że smak ma mocno specyficzny, ale mnie tam przypomina komosę...choć amarantus ekspandowany w muesli jest niemal niewyczuwalny.

      Usuń
    3. masz racje w mieszankach jest ok:) ja go przemycłąm do jogurtu wałsnie dziewczynom moim mądra pani w tv móiwła ze tak dziecko sie uczy jesc z grudkami;)

      Usuń
  3. Moze nie maja szerokiego asortymentu na eSklepie, a jak zadzwonic i zapytac to prawie wszystko maja i chetnie wysla :) http://www.zielarnialublin.pl/index.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. polecam jest swietny w kuchni i do ciała:)

      Usuń
  5. ja przeważnie bio produkty kupuję przez internet, są o wiele tańsze. Znam tą firmę, kupowałam kilka jej produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co kupowałaś?może mi coś polecisz?

      Usuń
  6. Ja staram się odżywiać troszkę zdrowiej :) Po prostu :)
    Ale Twoje zakupy wyglądają znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o oleju słyszałam dużo dobrego daktyli nie lubię a o baobabie nic nie słyszałam jak na razie, wolę jednak zwykłe warzywa :D ale oczywiście te z mojego ogrodu albo te co wiem że nie są psikane np od jakiś znajomych

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie moja mama ma fioła na punkcie eko żywności, więc ona czasami mi coś kupuje w tych eko sklepikach :D Ale niektóre nawyki przejęłam od niej :) Np. kupujemy sól himalajską, używamy oliwy z oliwek :) Mama często też kupuje sery kozie, ale mi one nie smakują :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. są bardzo dobre sałatki z komosą :) ja bardzo lubie z warzywami na patelnie:)

      Usuń
  10. Uwielbiam daktyle :) zaciekawił, nie ten baobab, on ma jakiś smak...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem ale zaraz bede robić koktajl ;)dam znać

      Usuń
  11. Wspaniałe zakupy :) Ja też kupuję online zdrowe produkty, choćby dlatego że np bezcukrowego masło orzechowego (polecam!!!) nie sposób znaleźć stacjonarnie. Fajne rzeczy wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bezcukrowe masło orzechowe robie sama:)uwielbiam

      Usuń
  12. Ja też od czasu konsultacji z dietetyczką lubię kupować zdrową żywność, ale nigdy jeszcze nie zamawiałam nic online - czasami zaglądam na "bio" regały w marketach typu Real czy Auchan, wtedy spokojnie mogę poczytać etykiety i się zastanowić, czego mi trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja włąsnie w duzych marketach rzadko bywam niestety

      Usuń
  13. Daktyle bardzo lubię Ale specjalnie eko nie jestem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w sumie tez ale lubie po prostu nowinki w kuchni

      Usuń
  14. Same wspaniałości kochana :) Daktyle niestety dla mnie za słodkie ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba skuszę się na jakieś zdrowe zakupy :) Ostatnio przeglądałam oferty różnych sklepów internetowych :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne zakupy tym baobabem mnie zaintrygowałaś :). Ja najczęściej kupuje czystek, a ostatnio moich hitem jest lewoskrętna witamina C taka naturalna. Przypomniałaś mi o oleju sezamowym :).

    OdpowiedzUsuń
  17. super zakupy, masz racje, lepiej online , skoro już na drugi dzień dostawa - a jak sprawdzone produkty, to czemu nie ;) no i wygoda :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię lody z czarnego sezamu, mniaaam :D Fajne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo rany ja kocham czarny sezam i mizna z niegi lody zrobic?

      Usuń
  19. Daktyle lubię i generalnie wszystkie suszone owoce. Reszty produktów niestety nie znam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten baobab to mnie na maksa zainteresował :) Będę musiała poczytać więcej na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go wczesniej nie miałam zobaczymy jak sie sprawdzi:)

      Usuń
  21. Peeling był boski!!!
    Uwielbiam suszone daktyle :D i wszelkiej maści orzechy i inne owoce suszone :)
    Bardzo lubię też kasze w kuchni. Ostatnio kupiłam kaszę owsianą - pierwszy raz w życiu taką jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaki peeling? kasze tez lubie :)a orzechy kocham szkoda ze maja tyle kalorii

      Usuń
    2. No ten, o którym pisałaś w poście :) z komosą.

      Usuń
    3. aaaa słonce mi przygrzało myślałam ze zrobiłas ten z chipsami:)

      Usuń
  22. Podoba mi się ta przesyłka ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię zdrowo się odżywiać , używam oleju sezamowego ,czasem jakieś preparowane ziarna :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale fajny ten sklepik, daktyle uwielbiam, polecam też figi suszone:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Dagmara chętnie wypróbuje

      Usuń
  25. Świetne rzeczy, kocham daktyle i ,,nutellę" z nich. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrobiłam pycha ta nutella masz rację:)

      Usuń
  26. Zwracam uwagę na to co jem, ale nie aż tak, żeby kupować produkty Bio ;) zwłaszcza, że teraz tak naprawdę nic nie jest ekologiczne o ile sami sobie tego nie wychodujemy; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację ja nie kupuje tych produktów dlatego ze są bio tylko dlatego ze mnie ciekawią bo są egzotyczne;)

      Usuń
  27. Uwielbiam bakalie! :) Dlatego polecam bakeo.pl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda tylko ze maja tyle kalorii:(

      Usuń
  28. Masz nosa do takich zdrowych zakupów. Podziwiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja się muszę przyznać, że nie kupowałam nigdy takich produktów :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja już jakiś czas temu zaczęłam się odżywiać bardziej zdrowo, ale to ze względu na cerę. ;) I mimo, że mnie również takie ekspedientki trochę denerwuję, to chyba wolę sklepy stacjonarne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko masz fajny w swojej okolicy stacjonarny to zazdroszcze ja musiałabym jechac troche tak to jest mieszkac na wiosce:)

      Usuń
  31. O kulinarnych zastosowaniach baobabu nie mialam zielonego pojecia :)

    Jeśli odzie o BIO odżywianie to ogranicza się ono do zakupu przecenionych bioproduktów w rosku :)
    Nie mniej przesyłka z tego sklepu nie jest zbyt wysoka, więc muszę tam zerknąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też , dopiero się o nim dowiedziałam:)

      Usuń
  32. już patrzę co nam mają w tym sklepie

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam ten sam problem w sklepach stacjonarnych hihihi, też wolę kupować online ;-0 Emilia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to dobrze ze nie tylko ja a i jeszcze mnie denerwuja pytania co chce Pani kupic? Jak ja włąsnie ogladam i czytm po to zeby sie tego dowiedziec:)

      Usuń
  34. Olej sezamowy super sprawdzał się u mnie w zimie :-) nakładany na noc na buzię oczyszczał ją z toksyn i sprawiał wrażenie zdrowszej bez wyprysków :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja daje zawsze na ciało , musze w zimie go koniecznie wypróbowac tak jak piszesz

      Usuń
  35. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award! Zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Great post!

    http://helderschicplace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawa jestem co z tego baobabu zrobisz :P. Stacjonarnie też mało kiedy odwiedzam takie sklepy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo lubię daktyle i też pomagają mi poskromić apetyt na słodycze :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Daktyle są super ale figi również :) kiedyś wujek przywiózł mi z Chorwacji i porostu niebo w gębie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Daktyle są super ale figi również :) kiedyś wujek przywiózł mi z Chorwacji i porostu niebo w gębie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale mnie kusicie tymi figami nie jadłam nigdy suszonych:)

      Usuń
  41. Ale fajny sklep! Szukałam takiego sprawdzonego i niezbyt drogiego :) Na pewno poczynię tam zakupy! A daktyle jak tanio!

    OdpowiedzUsuń
  42. Też lubimy kupować przez internet, bo kiedyś trochę krępowałyśmy się stać godzinę przed półkami i czytać etykiety. Jednak teraz w ogóle nie zwracamy na to uwagi i nawet w małych eko sklepikach robimy zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  43. O widzisz, ja też kupiłam kiedyś śmierdzący olej sezamowy i myślałam, że on tak ma. Teraz już wiem, że niekoniecznie i może kupię ten polecany przez Ciebie, żeby się przekonać, jaki powinien być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupiła taki smeirdzacy w lidlu i taki w tesco na chinskiej półce jak jest za ciemny to jest smeirdzacy to pierwsze moje kryterium wąchałam nawet tez z organique kosetyczny i on tez mi smierdział

      Usuń
  44. Bardzo zainteresował mnie ten bio-olej :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja uwielbiam bio produkty począwszy od kaszy, przez miody, oleje, herbaty itp:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Znam ten sklep, ostatnio robiłam tam zamówienie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. mmm uwielbiam suszone daktyle :)

    OdpowiedzUsuń
  48. ale świetne produkty :) daktyle kiedyś jadłam, ale jak dla mnie są za słodkie ;(

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!!

Całuski Mineralna Kasia i Ania

Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek