23 maja 2015

Kule do kąpieli Milka diy i puder z Lotosu

Witam Kochani!!!

Hej Kochani dziś pokażę Wam kule do kąpieli które wylądowały w wannach kilku z Was. Testowałam tym samym mój nowy barwnik fioletowy do kul.




Do kul użyłam barwnika fioletowego a wygląda jak niebieski na zdjęciach;) Ale nazwałam kule  MILKA bo barwy biało fioletowe a zapach dałam czekoladowy i tak się skojarzyło:)

Dziewczyny czy te kule barwią wodę? Ja jeszcze nie testowałam bo wszystkie mi wyszły ehh.


Przepis to jak zwykle :

szklanka sody
pół szklanki kwasku ctrynowego
2 łyżki skrobi ziemniaczanej
2-3 łyżki oleju ( nie pamiętam jaki tu dałam ejhhh)
aromat czekolady
barwnik

Wykonanie
mieszam suche składniki dodaje olej z aromatem. Rozdzielam masę na dwie części. Do jednej daje barwnik. Potem staram się uzyskać z mojej masy mokry piasek i formuje kule łącząc jak tam poleci dwa kolory mojej masy. Jeśli moja masa jest za sucha to pryskam ją lekko wodą. Uwaga nie za dużo bo masa zacznie buzować. Kule po kilku godzinach twardnieją praktycznie od razu je pakuje w folię.




Kupiłam barwnik profesjonalny do kul ponieważ ten barwnik spożywczy w proszku jaki miałam do tej pory po leżakowaniu dłuższym kul robił dziwne wykwity na kulach.
Kule moje często daje na prezenty więc stwierdziłam że jak ktoś to zobaczy może dojść do wniosku ze kula się zepsuła bo dałam mu jakąś badziewną . Postanowiłam więc wypróbować taki profesjonalny barwnik. Jak na razie wszystko jest ok :)






Tak zapakowane jak łakocie w papilotkach na muffinki stały się idealne na prezent polecały więc do dziewczyn i do mojej szwagierki na imieniny.



Pamiętacie moje ekstrakty kwiatowe które kupiłam w Francuskim sklepie z półproduktami?
Zakupiłam z nimi puder z lotosu. LOTOS to jest jedno z tych magicznych słów które zawsze mnie "biorą " podczas zakupów. 


Wszystko fajnie tylko teraz nie wiem jak go zużyć:) Potrzebny mi tlumacz polsko francuski. Kto zna ten piękny język ? Kto pomoże? Ja byłam w liceum w klasie z angielskim i niemieckim niestety. Niemiecki przez moje usta ciężko przechodzi język mi się łamie ale cóż francuski byłam w klasie Biol-Chem a wtedy ja nie wiedziałam jeszcze że ze mnie taka chemiczka wyrośnie:)
Przy zakupach korzystałam z tłumacza google ale on tak czasem tłumaczy że więcej się uśmieje niż z tego zrozumiem.



Puder wygląda tak:




Znak ktoś z Was ten półprodukt. Macie może jakieś pomysły jak go wykorzystać? Maseczka , peeling sama nie wiem liczyłam że coś więcej z niego wyciągnę:)

Na stronie jest tyle dobroci, że mam aż chęć się na jakiś kurs Francuskiego zapisać. 



Miłego weekendu!!! Całuski 





103 komentarze :

  1. Oj zazdroszczę dziewczynom takiej kuleczki do kąpieli :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na kule :) Są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam kochana! Fajne wyszły Ci te kule. Czekoladowe. Mmmm.... Pycha. Ja zawsze lawendowe, wrzosowe i rumiankowe robiłam. A ten barwnik to gdzie kupiłaś? Ja zawsze spożywczy z Winston używałam. Pozdrawiam cieplutko. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam fioletowy z zielonego kluby i niebieski z ecospa i oba dobrze barwią nie mam na razie wykwitów są w płynie

      Usuń
    2. Dzięki. Jeszcze raz pozdrawiam. :-)

      Usuń
  4. ale super wyglądają te kule <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Looks delicious!

    Please click the link on my post
    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/05/silver-shoes-with-sheinside.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Milkę <3 Także taką kulą też bym nie pogardziła ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę ci cierpliwości i talentu.... cudowne te kule :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja ;-) pięknie wyglądają i na pewno pięknie pachną

    OdpowiedzUsuń
  9. Kule wyglądają prześlicznie. A co do pudru z lotosu, to wujek Google powiedział, że używa się go przy produkcji pudrów do twarzy (zwłaszcza tych czysto roślinnych), podkładów, a także peelingów. Jak znam Ciebie to z pewnością znajdziesz dla niego zastosowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czytałam coś o maceracie ale nie mam pojecia jak się do tego zabrać:)

      Usuń
    2. Z opisu wynika, że to macerat wodny, czyli właściwie napar. Niby zalewasz gorącą wodą proszek, właściwie to masz to zaparzyć, więc pewnie lejesz wrzątek. I cedzisz przez filtr jak będzie jeszcze gorące...tak się zdaje

      Usuń
    3. a czyli tak jak herbatkę parzę? ja bym zalałam olejem hehe

      Usuń
    4. Ja macerat też raczej z olejem kojarzę, ale ewidentnie o macerat wodny chodzi

      Usuń
    5. Ja macerat też raczej z olejem kojarzę, ale ewidentnie o macerat wodny chodzi

      Usuń
  10. Kule wyszły cudne
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja jestem jedną z tych które kule dostały. Jupijej! Co jest z tym niemieckim, że mnie też przez gardło z trudem przechodzi?

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziewczyno ! Ty to masz zdolności!

    OdpowiedzUsuń
  13. Trochę znam francuski ;) Pierwszy sposób: jako maska na skórę po zmieszaniu z wodą. Drugi sposób: jako składnik aktywny (?) do przygotowania maceratu - żeby go zrobić należy zaparzyć proszek w gorącej wodzie i przefiltrować. Poza tym 48h przed użyciem produktu zrobić test w zgięciu łokcia. Chronić przed wilgocią i światłem. Szczelnie zamykać po użyciu. Ogólnie ma zmiękczyć skórę, wygładzić i rozświetlić. A kule wyszły Ci piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dziękuje jak ja bym chciała znać francuski :) ale z takiego naparu może by był fajny zamiast wody do kremu hmmm

      Usuń
    2. Proszę bardzo, uczyłam się z 8 lat ;) Zapomniałam przetłumaczyć, że to macerat wodny :P Ale w sumie wynika samo z przepisu :D

      Usuń
    3. ok jak bede chciała cos zamówic z tej strony pisze do Ciebie w zamian za tłumaczenie mogę coś ukręcić :)

      Usuń
    4. :) musze kiedyś spróbować

      Usuń
  14. Faktycznie świetne skojarzenie! Szczerze? Wyglądają OBŁĘDNIE!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kule są o-b-ł-ę-d-n-e!!!!

    Teraz na komórkę jest idealnie!!!! Szablon sam automatycznie się dopasowywuje!!!!!

    Dziękuję Ci bardzo!!!!!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swietnie ja na kom nigdy nie sprawdzałam jak to wygląda:) dziękuję wiec :)

      Usuń
    2. A ja tylko z komórki wchodzę :)

      Usuń
  16. "Milka" powinna kupić od Ciebie patent i robić limitki czekolad z takimi kulkami! :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. jeju jak te kule świetnie wyglądają aw <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądają niesamowicie i faktycznie przywodzą na myśl milkę. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale super pomysł na prezent! Uwielbiam kule do kąpieli ale nigdy nie pomyślałam,że mogą sobie coś takiego wyczarować sama,koniecznie muszę spróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Kule wyglądają rewelacyjnie :) jesteś coraz lepsza w tym, brawo! A co do tłumaczenia z francuskiego, spróbuj wpisywać krótkie frazy lub zdania na tłumaczu google, ja tak kiedyś tłumaczyłam opis kremu arganowo-opuncjowego i dałam radę- te opisy są zazwyczaj banalnie proste! :) xo

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie się prezentują te kule, nawet nie pomyślałabym że można je zrobić samemu w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniałe prezenty :) Wyglądają po prosty bajecznie, jak takie małe planety :)

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczne są te kule, świetnie wyglądają, też bym taką chciała Twojego wykonania ;) miałam niby francuski w gimnazjum, ale niestety Ci nie pomogę ;(
    świetny blog, obserwuję ;)

    www.honestallthetime.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. kochana to wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  25. ślicznie to wygląda kochana jak zawsze :) chcę takie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mega świetny blog !
    Rewelacyjne notatki ,
    blog sam się prosi żeby go odwiedzać !
    Zostaję tu na dłużej <3
    Zapraszam do mnie nowa notatka
    http://patrycjabunt.blogspot.com/2015/05/yeeyah.html#comment-form
    Co powiesz na wspólną obserwację ? Jeśli się zdecydujesz
    zapraszam do mnie ! Ja uczciwie sie zrewanżuję

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę w końcu zrobić takie kule! Oglądam je u Ciebie i podziwiam a przecież tak łatwo zrobić :) Na dzień Mamy będą idealne!

    OdpowiedzUsuń
  28. chciałoby się taką kulę :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Wyglądają naprawdę ślicznie :) W zeszłym roku na Święta zrobiłam żeńskiej części rodziny musujące babeczki do kąpieli, cytrusowo-cynamonowe, i kobietki bardzo się cieszyły :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Taka kula, wanna i milka w dłoni, relaks idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Achh, teraz mam ochotę na kąpiel i czekoladę... :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudnie wyglądają te kule ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zazdroszczę dziewczynom że dostały od Ciebie taki super prezencik.
    Genialne kule.

    http://zyjewmoimwlasnymswiecie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale świetne są te kule. Coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ej!! Kule są rewelacyjne!! A jak robisz takią ładną, kulę? z jakiejś formy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam formę z ZSK taką metalową w wpisie któryms była pokazan zaraz Ci poszukam miałam inne ale nie wychodziły takie ładne kule jak z tej

      Usuń
    2. o mam w tym wpisie widac tą formę http://www.mineralnyswiatkasi.pl/2015/04/lawendowo-mi.html

      Usuń
  36. Kule wyglądają uroczo! :) To świetny pomysł na prezent z okazji Dnia Matki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Niesamowicie Ci podziwiam i bije ukłony Twoim dziełom !

    OdpowiedzUsuń
  38. Pięknie wyglądają te kule. Spróbowałabym zrobić taką, ale z moimi zdolnościami zapewne mi nic nie wyjdzie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi na pooczątku tez nie wychodziły:)

      Usuń
  39. Jeju fantastyczne te kule... Twoje przyjaciółki to mają szczęście ;))

    OdpowiedzUsuń
  40. Czym dłużej tu jestem tym bardziej mnie zaskakujesz :D Świetne te kule - na prawdę! Podziwiam zdolności i kreatywność :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ostatnio na amerykańskim yt widziałam "przepis" na te kule. I chyba w końcu spróbuję!

    claudine-bloog.blogspot.com --> kliknij!

    OdpowiedzUsuń
  42. Czekoladowa kula *____* Muszę taką też koniecznie spróbować ukręcić :P

    OdpowiedzUsuń
  43. Weź Ty Kasia pomyśl poważnie nad biznesem, bo produkujesz te cuda masowo i wyglądają na maksa profesjonalnie! Klientów by nie brakowało na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Puder z lotosu też bym chętnie zakupiła, kule są genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  45. Jej zazdroszczę dziewczynom takie "słodkiego" prezentu :) uwielbiam milkę <3 sama chętnie bym przygarnęła taką kulę jest prześliczna :) załóż sklep choćby i internetowy, klientki już masz zapewnione bo robisz same cudowności :) <3 zazdroszczę talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jakie świetne kule, też chcę taką! :) Jak przeczytałam tytuł myślałam, że użyłaś prawdziwej czekolady i się trochę zdziwiłam :P Jak na razie jest to chyba jeden z moich ulubionych przepisów na Twoim blogu. Czekoladę kocham (bo kto jej nie lubi?). A kule prezentują się naprawdę świetnie. Zapakowanie je w foremki do muffinek dodało jeszcze więcej uroku.

    OdpowiedzUsuń
  47. Pięknie prezentują się te kulki :) Szkoda, że zazwyczaj korzystam z prysznica :(

    OdpowiedzUsuń
  48. W mojej wannie jej nie było :P. Strasznie fajne te kule, faktycznie wyglądają jak milka :). Ehh kusisz ciągle tymi kulami różnymi :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ale świtne! Sama chciałaby taką kulę ;)
    Dziękuję za obserwację odwdzięczam się tym samym :*

    http://o-c-z-k-o.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. milkę to ja bym zjadła teraz <3 super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  51. Kule cudne,cudne i jeszcze raz cudne!!! Byłabym w siódmym niebie jakby ktoś przyniósł mi na imieniny taki prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  52. ALe bym chciała taką kulę! Wygląda cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  53. ojjjjjj kurcze na dzisiejszy wieczor bylaby idealna!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Niby patrzymy na te kuleczki ale jak się wkrada ten batonik to zaczyna ślinka lecieć :P

    OdpowiedzUsuń
  55. Na początku myślałam, że zrobiłaś kule z Milki :D

    OdpowiedzUsuń
  56. pieknie wygladaja te kule! maja szczescie te dziewczyny, co od Ciebie takie cudo dostaly!

    OdpowiedzUsuń
  57. Takie słodkości:) Ale super!!!
    całuski Kasiu

    OdpowiedzUsuń
  58. Twoje kule wyglądają przeuroczo :D O wiele ładniejsze niż sklepowe, masowo robione.

    OdpowiedzUsuń
  59. Uwielbiam czekoladę Milka, chyba nie ma takiej jej odmiany, którą bym pogardziła- mmm pyszności! Także taki miks to coś zdecydowanie dla mnie - milkowe zapachy mnie kuszą! :) Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Wyglądają obłędnie! Ty to potrafisz wyczarować cudeńka! Aż oczy świecą się. :D

    OdpowiedzUsuń
  61. Świetnie wyglądają te kulki. Kąpiel z nimi musi być przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  62. O rany ale świetne te kule :) Kolor, zapach mmm...uwielbiam Milkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. wahałabym się, czy je zjeść, czy się w nich zanurzyć :))

    OdpowiedzUsuń
  64. kule są śliczne!!! fajny pomysł na prezent:) gratuluję zdolności i pomysłu:)

    OdpowiedzUsuń
  65. Super są te kule! Jakaś ty zdolna! <3
    pozdrawiam
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  66. Wyglądają jak z wyższej pułki :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Piękne te kule i jak estetycznie zapakowane :)

    OdpowiedzUsuń
  68. oczarowały mnie te kule <3 zazdroszczę dziewczynom
    puder ciekawy pierwsze widzę taki może jakaś fajna maseczka by z niego wyszła

    OdpowiedzUsuń
  69. Boże ! genialnie wyszły :) Zawsze chciałam spróbować zrobić swoją kulę, ale jakos nie mogłam znaleźć normalnego przepisu :) Oczywiście obserwuje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Oooo rany... jestem czekoladoholiczką, uwielbiam Milkę :) co prawda wolę prysznic od wanny, ale jakbym miała taką kulę to bez wahania wskoczyłabym do wanny! Wyglądają super a jak mają czekoladowy zapach to jeszcze lepiej...
    no i jeszcze zapakowane jak babeczki... CUDO!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!!

Całuski Mineralna Kasia i Ania

Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek