15 maja 2015

BjuSPA Peeling polinezyjski z piaskiem Bora Bora

Witam Kochani!!!

Mam w domciu ostatnio istne Spa :) Dziś o peelingu polinezyjskim z piaskiem z Bora Bora z firmy BjuSpa. Zapraszam










"Polinesian Peeling"
Sand Bora Bora & Coconut

Peeling polinezyjski o działaniu złuszczającym przeznaczony dla

każdego typu cery.
Działanie złuszczające zapewnia pulpa kokosowa oraz ziarenka
piasku z wysp Bora Bora.

 Kraj Pochodzenia: Francja

Preparat w formie proszku do mieszania z wodą bezpośrednio przed przystąpieniem do zabiegów kosmetycznych lub jako samodzielny zabieg złuszczający naskórek. 
Działanie złuszczające zapewnia pulpa kokosowa oraz ziarenka piasku z wysp Bora Bora.
Połączenie tych składników z algą Lithothamnium sprawia że, preparat jest skuteczny
mimo delikatnego działania.
Po zabiegu skóra jest oczyszczona i zmiękczona. 
Sposób użycia: 
Na 1 porcję proszku dodać 2 porcje wody.
Przygotowany peeling nałożyc na umytą skórę i masować okrężnymi ruchami.
Następnie zmyć letnią wodą.
Stosować na twarz, szyję i ciało z pominięciem okolic oczu.

opis pochodzi z opisu w aukcji klik



Zalakowane Pudełko + wieczko  Sam peeling jest schowany w woreczku , który chroni przed wysypaniem się proszku podczas pierwszego otwierania. 


Błękitna kolorystyka pudełeczka na myśl od razu mi przywodzi fale morze i plażę Taki relaks przez kolor;) No i rozmarzyłam się!

Mam wersję 30g za około 10zł 

Takie opakowanie wystarcza na 10 peelingów na twarz i szyję. Biorąc pod uwagę że peeling robimy 2-3 razy w tygodniu takie pudełeczko mamy na około 3-5 tygodni.
Do peelingu dołączona drewniana szpatułka.







Skład/Inci: Talc, Kaolin, Lithothamnium Calcereum Powder, Calcium Carbonate, Parfum, Cocos Nucifera Extract, Hydrated Silica,PF 429-M1008.










biały proszek z drobinkami białego piasku pachnący słodko kokosem ;)








Po rozrobieniu z wodą :









Piękny kokosowy zapach dla mnie peeling pachnie jak drink Malibu Piękny słodki delikatny kokosowy ach po prostu BOSKI. Jak ktoś oczywiście lubi kokos. 




Najpierw chcę Wam napisać , że nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji bez peelingu. Moja skóra diametralnie się zmieniła na duży plus odkąd stosuje regularnie peelingi czy to kwasowe czy mechaniczne. To generalnie najlepszy zabiegów który idealnie przygotowuje naszą skórę na przyjmowanie drogocennych składników aktywnych z innych kosmetyków. Dodatkowo świetnie oczyszcza i usuwa martwy naskórek. Przed każdą maseczką najpierw robię peeling zajmuje to 2-3 minuty dłużej czasu a efekt jest o wiele lepszy niz zastosowanie samej maseczki.

Ok a teraz o samym peelingu :

Jednym słowem peeling jest Świetny! Tyle powinnam napisać i basta. Jestem matematykiem i nie lubię się rozpisywać. To przysparza mi dużo kłopotów bo często zapominam napisać rzeczy które są dla mnie oczywiste ( a dla większości ludzi nie :)) i zdecydowanie lubię konkrety
Konkrety wiec na plus.  Po pierwsze zapach - jest cudny słodki kokos od razy mam przed oczami drink słonce plażę morze wakacje:)
Ja najczęściej rozrabiam peeling po prostu na dłoni - wysypuje szpatułką trochę proszku dodaję wody mieszam w dłoniach i nakładam na twarz masując dokładnie. Masując skórę wyczuwamy bardzo dokładnie drobinki piasku. Taki peeling jest delikatny ale zarazem bardzo skuteczny. Pozostawiam go na chwilę na twarzy aż lekko przyschnie psykam hydrolatem i jeszcze raz masuję i zmywam wodą. Po peelingu nakładam na twarz maseczkę maseczkę.
Prawdzie SPA.

Bardzo lubię peelingi do rozrabiania. Dlaczego?

Po pierwsze jest to proszek i z reguły mam dłuższą datę niż gotowy peeling. Po drugie sama sobie dozuję jakość ścierania. Po trzecie i najważniejsze taki peeling nie zostawia denerwującej tłustej warstwy po zabiegu. Skóra jest dokładnie oczyszczona i nie świeci się. To przy cerze tłustej jest naprawdę cudne uczucie. Jeśli ktoś nie lubi takiego uczucia może dodać do peelingu kilka kropli ojeju arganowego :) Ja osobiście próbowałam też rozrobić peeling z kremem do twarzy który mi nie do końca pasuje a chciałam go jakoś zużyć. Efekt też świetny po pierwsze drobinki piasku robią się bardziej delikatne. Konsystencja zrobiła się jak maseczki do twarzy zostawiłam na kilka minut nie zaschło po kilku minutach zrobiłam znowu masaż skóry. Genialna sprawa szczególnie dla skóry wrażliwszej czy suchej.



Reasumując za 10zł naprawdę warto wypróbować. Jeśli nam nie spasuje na twarz nasze dłonie czy stopy będą zachwycone- kojarzycie to uczucie jak stopki chodzą po plaży ja mam zawsze potem takie gładkie :) i znowu się rozmarzyłam.


Kolejny fajny produkt za nieduże pieniądze i mamy odrobinę Spa w domu!


Polecam też maseczki algowe i peeling enzymatyczny o którym już niedługo :)








76 komentarzy :

  1. Kokosowy zapach nas od razu przekonał :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdyby nie ten kokosowy zapach... :P
    Nie przepadam ani za zapachem, ani już tym bardziej za smakiem kokosu- dlatego też u mnie ten produkt raczej by się nie sprawdził, ponieważ nie miałabym przyjemności z jego testowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubie kokos ale za to w ciazy miałam straszne mdłosci ja czułam cos kokosowego

      Usuń
  3. fantastyczny peeling. Jeszcze nie widziałam go w takiej odsłonie. Aż chce się go przetestować ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kokos i najróżniejsze peelingi więc to produkt zdecydowanie dla mnie ;)
    Jak na razie moim ulubieńcem jest peeling antybakteryjny Soraya, ale myślę, że ten mógłby być co najmniej tak samo dobry. Będę go miała na uwadze podczas przyszłych zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten peeling i zapach kokosowy jest cudowny. Same drobinki zdzierające są świetne takie jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to jest nas dwie mnie tez spasował:)

      Usuń
  6. Uwielbiam peelingi, ale stosuję głównie enzymatyczne z bojaźni przed podrażnieniem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bjuspa ma bardzo fajny peeling enzymatyczny :)

      Usuń
  7. ale mi narobiłaś chcicy na ten peeling! Musi być świetny! Chcę go!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubie kokosowe kosmetyki:). Tylko kiedy to wszystko testować :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam tak duza powierzchnie ciała ze na każdym kawałku testuje co innnego:)

      Usuń
  9. Jak za tak niską kwotę to warto go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Drink malibu... mmm :) Nabrała mnie ochotka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam go i powiem jedno- uwielbiam i polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się, jeszcze nigdy nie miałam peelingu do rozrabiania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś stworzonego dla mnie! Bardzo lubię taki zapach, a peelingu do samodzielnego mieszania jeszcze nie miałam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj musisz nadrobixc fajnie sie tak miesza;)

      Usuń
  14. Chętnie bym spróbowałą za taką cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wystarczyło tylko Bora Bora i Kokos i już czuję się jak na wakacjach ;-) Można się rozmarzyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak ja :) też sie rozmarzyłam :)

      Usuń
  16. Ależ się zrobiło egzotycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, fajną ma konsystencję. Ja zwykle używam słodkich, owocowych peelingów, bo jakoś tak się utarło, że takie wybieram najczęściej. Czegoś takiego nie widziałam, ale z chęcią bym przetestowała na sobie. Dobry peeling na wiosnę to podstawa :) Pozdrowionka dla Ciebie i życzę miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O kurcze już na samą myśl o kokosie robi mi się słabo :D - CHCĘ GO! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam wszystko co pachnie kokosem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też choc w ciazy mnie mdlił:)

      Usuń
  20. Jaaaaaa.....Ja kocham KOKOS!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam peelingi, ale robię je jedynie raz w tygodniu i najczęściej są to gotowce;)

    OdpowiedzUsuń
  22. 10 zł za takie cudeńko? Naprawdę warto się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przyznam, że kokosowy zapach mnie odstrasza. Nie lubię go.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ależ mi na niego narobiłaś "apetytu" :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kurczę Twoje wrażenia są niesamowite i bardzo kusisz na taki peeling ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. Kokosowy-super!
    wspaniałego weekendu kochana

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię wszystko, co jest związane z kokosem ^^!

    OdpowiedzUsuń
  28. Great post!

    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/05/doubting-in-pink.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Ojej, te drobiny rzeczywiście są " porządne " :) Zapach kokosa uwielbiam, więc pewnie przypadłby mi do gustu, 10 zł to wręcz niska cena :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie wiem jakie to ma znaczenie, czy piasek jest z wyspy Bora Bora, czy z półwyspu helskiego, ale chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ważne żeby działam a skąd jest to pal licho

      Usuń
  31. Gdy zobaczyłam zdjęcie, byłam pewna że to żaden piling tylko glinka :) Zapach kokosa musi być cudowny, pewnie odleciałabym od samego zapachu! Poza tym, produkt jest wydajny i tani - wykorzystam swój piling i pewnie się w niego zaopatrzę, później łazienka będzie bosko pachnieć <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak masz racje wyglada jak glinka:)

      Usuń
  32. Bardzo lubię kokosowe aromaty :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ten peeling musi być boski... Tym bardziej, że tak uwielbiam kokos... :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jestem bardzo ciekawa czy ten piasek rzeczywiście jest z Bora Bora czy to taki chwyt reklamowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie jest z bora bora tyko nie wiadomo czy z tego Bora Bora:)

      Usuń
  35. sama chciałabym takie spa w domu ahh ...

    OdpowiedzUsuń
  36. takie mini spa :) tak jakby egzotyczna wyspa Bora Bora :) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!!

Całuski Mineralna Kasia i Ania

Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek