8 czerwca 2015

All in packaging - podsumowanie + Apacz

Witam Kochani!!!

Nadszedł czas na kolejne podsumowanie . Testy opakowań zgodzicie się ze mną że kto jak kto ale ja nadaje się do takich testów idealnie. Mieszam kręcę i pakuję w te słoiczki i buteleczki i tak na okrągło.
Czy więc opakowania z allinpackaging przeżyły takie testy ?






Słoiczek plastikowy na krem

Słoiczki plastykowe nie są szklane a tak wyglądają. Są za to lekkie. Ładnie wyglądają i są wielokrotnego użytku co u mnie bardzo ważne łatwo je domyć. Pomimo mojej ciamajdowaści i częstych spotkań z podłogą słoiczki przeżyły nie mając żadnych pęknięć.

KLIK - przepis na krem dwuskładnikowy w owym słoiczku



KLIK - peeling 3 składnikowy



Buteleczka z pipetką na serum - buteleczki stała dumnie u mnie w łazience wygląda super jest wąska a wysoka jedynie to to miała za krótką pipetkę ale wymieniłam z innej buteleczki. Wysłałam ją z serum owocowym do Ani która wygrała u mnie diy pakę. Mam nadzieje , że jej służy.

KLIK - post z przepisem na serum do rzęs w tej buteleczce




Butelka z pompką - świetne rozwiązanie dla odżywek do włosów czy balsamów do ciała. Pompka się nie zacina a buteleczka zdobi półkę w łazience. Komuś ja wysłałam ale nie pamiętam komu ?
KLIK - przepis na odżywkę do włosów





Butelka z atomizerem- kto używa to wie że dobry atomizer to podstawa. Ile nerwów może zjeść taka zacinająca się mgiełka czy źle rozpylająca. Tu nie ma z tym problemu buteleczka przerobiła już 5 takich różnych samorobionych wkładów i nadal się spisuje.

KLIK - przepis na mgiełkę hibiskus ocet do włosów w buteleczce z  allinpackaging




A oto kolejne dary od Pani Oliwi:




tym razem uraczę Was peelingami i masełkami DIY :)

Pani Oliwi dziękuję za niespodziankę i miłe słowa! Dla takich chwil warto żyć i prowadzić bloga!


OPAKOWANIA

Agnieszka pytała o Apacza więc jeszcze chciałam napisać słów kilka o Apaczu jeśli Was interesuje działanie to zapraszam do Anuli 

Klik TUTAJ gdzie opisała co nie co:)

Ja od siebie dodam że odkąd robię regularnie peelingi skóry głowy łupieżu nie mam do tego szybciej mi włosy szybciej rosną ( jest to widoczne bo z reguły mi nie rosną nic kompletnie) Jest też lekka poprawa z przetłuszczaniem udaje mi się czasem nie myję głowy codziennie i nie straszę strąkami. Jestem zadowolona z Apacza jak najbardziej.
Czyli chili zwiększa szybkość u mnie porostu zdecydowanie .Mam też wysyp baby hair jak mi się uda to spróbuje fotkę zrobić :)

Mam w planach już od dawna mgiełkę dodającą objętości najlepiej do skóry głowy  z łuszczycą.
(Martyna myślę o Tobie cały czas ale nawał pracy i kolejka działają na to że jeszcze mgiełki nie mam )

Mam też zioła od Anuli ale na razie leżą i czekają na pomysł.Niestety kolejkę mam sporą do zrobienia stąd na razie przestój Apaczowy.

Jeśli macie pomysł co w takiej mgiełce powinno być czekam piszcie w komentarzach!



77 komentarzy :

  1. I znowu jak zwykle same cudeńka u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, można Ci jakoś podrzucać te opakowania? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można dziewczyny wysyłają:)

      Usuń
    2. o, fajnie wiedzieć, u mnie tez by sie coś kiedyś znalazło :)

      Usuń
    3. z reguły wysyłam coś robionego na zamianę;)

      Usuń
    4. lepiej nie mów tego głośno :P

      Usuń
  3. Bardzo się cieszę, że opakowania się spisały :) mam nadzieję, że z nowymi będzie tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne te opakowania, a co najważniejsze jakie funkcjonalne! :-) Muszę sobie zakupić, a potem zrobić jakiś własny peeling lub balsamik do ust. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. konkretnie wyglądają te opakowania!

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie te opakowania na kremy wyglądają świetnie :) Też myślałam, że są szklane ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opakowania wyglądaja świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zły atomizer potrafi zepsuć nerwy - ja ostatnio kupiłam jantar w sprayu i właśnie atomizer zacina się i jest do kitu ;p Przestałam używać ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasia:). Ja nie wiem ale Ty ciekawy post nawet o pudełkach nakręcisz!!! A co do Apacza - raz zrobiłam peeling głowy (kupny). Jakos mi nie podpasowal bo skórę przez tydzien miałam bolącą:). I mam lekkiego stracha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co było jako ścieracz? ja robiłam ostatnio Anuli z komosą jako zdzierak:)

      Usuń
    2. Może za silny był dla Ciebie. Albo włożyłaś w peelingowanie zbyt dużo serca :D
      Komosa bardzo fajna :DDDDD

      Usuń
  10. Szczególnie pojemniczki na kremy bardzo ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te słoiczki na samej górze wyglądają bardzo luksusowo.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne te opakowania :)
    Ale kurczę jak patrzyłam na stronie to wszystkie te co mnie zainteresowały były opisane jako "do sprzedaży hurtowej".
    U mnie króluje recykling. Mamuśka używa kremów sklepowych i własnie dostałam dwa opakowania po 15ml po kremach Vichy. Zaraz dostanę 50ml i jeszcze 20ml. Mam butelkę z pipetą z biochemii, jakąś butelkę z dozownikiem po serum do włosów (?) a tak to jadę na buteleczkach z rossmana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam problem jak komuś wysyłam najczesciej lub jak daje w prezencie

      Usuń
  13. Te pierwsze słoiczki wyglądają bardzo elegancko :)) Już się nie mogę doczekać kolejnych przepisów :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomyśl o sprzedaży swoich wyrobów, bo wyglądaja cudnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, Estee Lauder też zaczynała od kręcenia kremów w domu:)

      Usuń
    2. już myslałam ale nie mam wspólnika z kasą

      Usuń
    3. Kasia - dobry biznesplan i dofinansowanie sobie jakieś załatw :) Zbyt będziesz miała na pewno!

      Usuń
  15. Bardzo przydatne są takie opakowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Opakowania wyglądają na bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pani Oliwio!!!! Obiecuję, że jak dostanę w gratisie tak piękny słoiczek to ukręcę zajefajny kremik!!!

    Kasiu, zazdraszczam i opakowań i weny!

    OdpowiedzUsuń
  18. Great post:) kiss

    http://denimakeup95.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie wyglądają te opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  20. też bym chciała pokręcić kremy i inne mazidełka,ale nie mam na to czasu niestety.... a ten peeling bardzo mniezaciekawil :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładne te opakowania, kurcze, żebym ja tak potrafiła krecić jak Ty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze umiesz tylko nie wiesz jeszcze?

      Usuń
  22. Bardzo lubię ich opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kasia, Ty sobie lepiej załatw jakąś zniżkę na poczcie na te wszystkie wysyłki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja powinnam miec osobistego kuriera:)

      Usuń
    2. I to najlepiej przystojnego, bo po co sobie odmawiać przyjemności :)

      Usuń
    3. Oj tam, popatrzeć Ci chyba nie zabroni :)

      Usuń
  24. Great post!

    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/06/recococo-with-romwe.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja ostatnio strasznie narzekam na opakowania z biochemia urody :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Zainteresował mnie ten Apacz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi by się teraz przydały chociaż zwykłe słoiki bo nie mam gdzie ziół trzymać więc nawet nie marzę o takich pojemnikach :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne i praktyczne tak jak lubię! Mam ostatnio chrapkę na air less, lecę do nich zajrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajna sprawa. Takie opakowanka na pewno się przydadzą. Dobrze je mieć w zanadrzu :) Pozdrawiam :) :)

    OdpowiedzUsuń
  30. No tak, cała ja... Przeczytałam i nie dałam znać od razu :) Obawiam się, że miejscami zbyt mocno naruszę skórę i będzie problem. Chyba że przy delikatnym masażu nic sobie nie zrobię.
    Co do opakowań, są w rossmannie i w tesco również widziałam, ale tylko te małe do podróży.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz!!

Całuski Mineralna Kasia i Ania

Copyright © 2014 Mineralny świat Kasi

Designed By Blokotek